Wuchta wiary i ćmik... po poznańsku bawmy się w ciuciubabkę🍓😂🐬❓👜
SZEŚĆDZIESIĄTA SZÓSTA EDYCJA ZAKOŃCZONA!🏃🏻♀️ JUŻ CZAS NA ZGADYWANIE. 🍓
Dwa dni poszukujemy AutorA słowa pisanego, niebanalnego i niepowtarzalnego.
Czytamy, komentujemy i typujemy sprawcę. Strzelamy do tarczy🎯 i trafiamy w środek. Pamiętajcie!!! Z porywem humoru i z uśmiechem. To tylko zabawa. Dla zwycięzcy(ów) czekają niespodzianki. O!🍹 🍾🍓🎁🍭 🍬
Do dzieła Autorzy. Oprócz Niepowtarzalnych, zapraszamy Wszystkich Opowijczyków do zabawy w odgadywanie (28 - 29 maja). Zaczynamy!
A 30 maja zrzucamy maski 🎭 Wszystko zdarzyć się może i odkryjemy dla ciekawskich nasze uśmiechnięte buźki. O!🍓
Trzedzieści siedem wyjątkowych i niepowtarzalnych ((wiersze, proza, haiku, epitafia, gwarą pisane opowieści dziwnej treści, niebanalne i niepowtarzalne) !!!🍓😂🐬❓👜znajdziemy tutaj:
https://www.opowi.pl/forum/niepowtarzalny-styl-z-opowi-linki-do-w1146/🍓
Hejka! Przecierać oczy, naciągać cięciwy, ładować magazynki i strzelać w środek tarczy O! 🎯
Na rozweselenie wiersz w gwarze poznańskiej */z zasobów internetu/🍓
Pón Hilary😎
Drze kalafe Pón Hilary
Gdzie zaś moje okulary
Szpyro loto w kiejdach gmyro
Nawet zajrzoł se pod wyro
Wetknoł palec do gulika,
Rug cug zajrzoł do czewika
Wef te pendy lato w chacie
Szpeko ślepiem nawet w gacie
Tam do diaska dryl za chwile
Kiej zaś buchnoł moje bryle
Wyćpnoł z szuflad jusz badejki
Migiem leci do antrejki
Barzej skrzywio se kalafe
Zerko ślipiem i pod szafe
Bez te całe zamieszanie
Zbiera mu sie na dudlanie
Jusz podłoge mo pozrywać
I z ochotom szkieły wzywać
Wtedy szpycnie se w lusterko
Nie do wiary znowu zyrko
Niech no letko łep obórce
Bryle ciągle mom na kluce
Niepowtarzalny Styl🍓
Komentarze (8)
Hahaahahah, bardzo zabawne, po śląsku też czytałam o Panu Hilarym ¬‿¬
Pan Hilary
Loto, tyro pan Hilary. Na dekel mu piere
Bo kajś ten boroczek podzioł swoje brele.
Szuko w galotach, szaket obmacuje,
Obalo szczewiki, psińco znajduje.
Bajzel w szranku i w byfyju
Tera leci do antryju.
"kurde" - ryczy -"kurde bele!
Ktoś mi rombnoł moje brele!"
Wywraco leżanka i pod niom filuje,
Borok sie wnerwio, gnatów już nie czuje.
Szturcho w kachloku, kopie w kredynsie,
Glaca spocona, cały sie czynsie.
Pierońskie brele naamyn kajś wcisnyło
Za oknym już downo blank sie sciymniło
Dożadła łoroz zaglondo Hilary
Aż mu po puklu przefurgły ciary.
Spoziyro na kichol, po łepie sie klupnoł,
Bo znajdły sie brele - te, co tak ich szukoł.
Czy to niy jest gańba? -Powiydzcie sami,
Mieć brele na nosie a szukać pod ryczkami?
Wielkie dzięki, w wolnej chwili sobie porównam obie gwary ¬‿¬
Laboga!
Co za pędziwiatry!
🍓🍓🍓🍓🍓
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania