Wybór

Wśród ludzi kroczę, a serce drży w mgławicy,

Ich śmiech jak dym rozwiewa się w ciszy złotej.

Czy życie ma sens, czy tylko w cieniu tkwi,

A czas jak rzeka płynie w nurtach bezpowrotnych.

 

Ciała różne mijam, lecz duch w tłumie trwa,

Ich oczy puste jak liść niesiony w wichrze.

Czy wybór mój wskaże kierunek tej wędrówce,

Czy strach znów przytłoczy serce w mroku skrytym?

 

Jak gałąź nad wodą, co niesie nurt w dal,

Tak wybór biegnie ku kresowi nieuchronnie.

Czy w ostatniej chwili człowiek pojmie świat,

Czy tylko żal pozostanie, chłodny i milczący?

 

W ciszy, co spowija wzgórza, lasy, doliny,

Słyszę pytanie serca i szept, co wciąż wraca.

Choć decyzja zapadnie, woli nie da się zatrzymać,

Cisza tworzy most między cieniem a tchnieniem.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 4 miesiące temu

    Ładne filozofowanie i zaduma nad celem życia, wyborem drogi itd. 5

  • Hubert Marianowicz 4 miesiące temu

    Piękna i mądra kontemplacja! Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania