Wybór (drabble)
Wiosenne niebo przysłaniają przeganiane z parków ptaki. Są głodne i nie wystarczy im rozdeptane na chodniku ziarno. Wyczuwają krew z jej nieopatrzonych ran, ciepłe mięso i bijące serce, które już wcześniej podzieliła między wielu. Nie boi się. Nie chce też krzykiem zwracać uwagi tłumów, woli w ciszy oddać to, co z niej zostało. Bez żalu układa nagie ciało na zimnej trawie i daje znak, że czeka. Przecież to nie ich wina, że są głodne, nie jej wina, że jest jedynym pożywieniem. Własny ból zastępuje ich radością z posiłku. Wierzy w energię, którą się staje, i w drogę, którą musi przebyć.
Komentarze (14)
Może nieco nieestetycznie to wyglądać, lecz taka jest kolej rzeczy - w naturze i w ogóle, i w szczególe...
W niektórych kulturach ciała zmarłych były celowo oddawane na żer ptakom - wierzono, że w ten sposób ich duch, ciało astralne jest wynoszone w przestrzeń. Najprawdopodobniej takie były pierwociny nastania późniejszych kultów nieba i duszy. A w kolejnych transformacjach palenie zwłok lub grzebanie w ziemi. Aż po nastanie przemysłu funeralnego - na którym zarabia K.K. :)
Ładnie zbudowana alegoria istnienia oraz integracji z naturą. Pozdrawiam serdecznie
Freya bardzo dziękuję za trafny komentarz i wizytę :) wg mojej wiedzy w Tybecie ciało było cwiartowane i rzucane sępom, bo ziemia za twarda by kopac. Makabryczne Ale praktyczne.
Pozdrawiam również!
Można by to podciągnąć pod wiarę. "bijące serce, które już wcześniej podzieliła między wielu." - o, szczególnie to. Poświęcenie dla innych, śmierć na krzyżu, oddanie życia za życia innych. Krótkie, ale bardzo spoko.
Piękna interpretacja Panie B. Dziękuję bardzo.
Pozdrawiam
"Przecież to nie ich wina, że są głodne, nie jej wina, że jest jedynym pożywieniem" – jest w tym jakaś obojętność, pogodzenie się ze śmiercią. Przygnębiający obraz.
Pozdrawiam!
Hej Jolka. Ostatni wiersz w moim założeniu nie miał być optymistyczny zaś te drabble tak. To niesamowite jak różnie można interpretowac.
Dziękuję Ci pięknie. Odsyłam pozdrowienia!
Bardzo mądry tekst. Można różnie myśleć. Np: podobnie Jak PB. Dla wierzących → nie ich wina, za grzech pierworodny. Należy im pomóc cierpieniem swego ciała i dać na pożywienie. Ale też można kombinować inaczej. Ona-Natura→ Zwierzę nie popełnia zła, zabijając z głodu. To człowiek jest największym drapieżnikiem.
Pozdrawiam→5
Tak właśnie jest Dekaosie. Myślę że obie koncepcje można w pewnym sensie połączyć. Dziękuję i Pozdrawiam!
Bardzo mocne, udane drabble.
"Wyczuwają krew z jej nieopatrzonych ran, ciepłe mięso i bijące serce, które już wcześniej podzieliła między wielu. " - przepiękne zdanie. Lubię takie gore rzeczy, z krwią i organami, a tutaj to wszystko jest ujęte poetycko i ze smakiem.
Świetna miniaturka. Chciałoby się więcej dojrzeć z tej historii. Choć tak, przez dziurkę od klucza, też smakuje.
Pozdrawiam.
Witaj e make. Usiadłam z zamiarem napisania opowiadania. Ale zdechło. Myśl się rozmyla więc skondensowalam. Fajnie, że się podoba :)
Pozdrawiam!
Kurde, Justyska.
Znó niedopowiedziane. Znów nie na tacy. Znó genialne. Królujesz w krótkiej formie.
Puszczyk napisał cudne drabble o Vladzie Palowniku. Chyba jedyne, które może równać się z Twoimi. No ale Ty miałaś jeszzce przepiękny cykl. Dobre czasy to były. Fajnie się ustawało budzik pod Twe utwory.
Się mi przypomniało.
Dziękuję.
Wow Can to niesamowicie miły komentarz. Lubię krótką formę. Prawdę mówiąc czasem pisząc drabble mam zbyt mało słów w początkowej fazie :)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za dobre słowo!
Ładnie, tak zabarwione bardzo poetycznie, chociaż temat ciężki.
Witaj Maurycy. Chciałam żeby można było rozpatrywać z różnych stron.
Dziękuję za komentarz i Pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania