Wyborca

Siedzę w ciasnym samolocie

Pławię się we własnym pocie

Obok mnie siedzą dwie panie

One też na głosowanie

Chyba Donald nasz zwycięży

Prawi jedna i cyce pręży

Tak tak Donald nasz kochany

Rzecze druga poprawiając barchany

Zagotowały mnie te baby obie

Że zagłosowałem przeciw sobie

Na szczęście me głosy nic nie dały

Wielkie cyce i barchany wygrały

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania