Wyborcze zwody

Pewien kandydat z miasta nad Bystrą

chciał wykorzystać wodę (sic!) czystą.

Popłynął na jej fali...

- Rekin?! - się uu! śmiechali.

- Pomylił czystą z wodą ognistą!?

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Dobranocka ponad rok temu

    5!!!!!!

  • TseCylia ponad rok temu

    Dzięki za zajrzenie i ocenkę.

  • Dobranocka ponad rok temu

    TseCylia podobał się limeryczek.

  • TseCylia ponad rok temu

    Dobranocka miło mi:)

  • TseCylia ponad rok temu

    Do kolekcji dorzucam:

    O odjechanym pretendencie

    Pretendent na króla słowiańskiego kraju
    zżymał się wielce, że flażkę mu wciskają,
    a on flaszkę wolałby...
    Więc w uśmiechu szczerzy kły -
    oprócz flażki szprychy w koła mu wsadzają.

  • andrew24 ponad rok temu

    Solidny gość, nie gra pod wyborców.
    Staje nagi.

    Super

    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia

  • TseCylia ponad rok temu

    Dziękuję andrew. Miłego popołudnia:)

  • KaMaRo ponad rok temu

    Lepiej prawił na wiecu :) fajny limeryk!

  • TseCylia ponad rok temu

    Dzięki bardzo.
    Pozdrówka:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania