wychodzę nie wrócę

stoję na górze wołam cię

poezjo szczęścia

poezjo bólu

 

wołam nie potrafię

zbyt wiele na sercu

myśli różne niebo te same

 

jak zmienić świat

w modłach trwam

gdy dobry Bóg

nie wysłuchuje ich

 

idę drogą własną drogą

porzuciłem dawne życie

luksus pełne szkło

 

nabrałem odwagi na taki krok

żyć w zgodzie z innymi

 

nie być lepszym

takim zwyczajnym podobnym naturze

 

kocham ludzi obrazy dookoła

wołam nikt nie słucha

nikt nie czeka jestem sam

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • poco 29.05.2021
    poezja głos Twój
    może usłyszy
    jesli nie zniknie on
    w martwej ciszy

    ni Bóg ni ludzie
    w daremnym trudzie
    trwasz, czekasz
    wołasz, lecz nie podołasz

    oni nie słyszą
    zostaniesz z ciszą
  • Yaro 29.05.2021
    Też ładnie :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania