wychodzę nie wrócę
stoję na górze wołam cię
poezjo szczęścia
poezjo bólu
wołam nie potrafię
zbyt wiele na sercu
myśli różne niebo te same
jak zmienić świat
w modłach trwam
gdy dobry Bóg
nie wysłuchuje ich
idę drogą własną drogą
porzuciłem dawne życie
luksus pełne szkło
nabrałem odwagi na taki krok
żyć w zgodzie z innymi
nie być lepszym
takim zwyczajnym podobnym naturze
kocham ludzi obrazy dookoła
wołam nikt nie słucha
nikt nie czeka jestem sam
Komentarze (2)
poezja głos Twój
może usłyszy
jesli nie zniknie on
w martwej ciszy
ni Bóg ni ludzie
w daremnym trudzie
trwasz, czekasz
wołasz, lecz nie podołasz
oni nie słyszą
zostaniesz z ciszą
Też ładnie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania