wycieczka
wybrano dla nas piknik pod wiszącą skałą
nielubiana landrynka okrutnego słowa
wybrana przypadkiem niechciana niespodzianka
więc rozdrapuję płoche myśli do pierwszej krwi
dzień się nigdy nie kończy nigdy nie zaczyna
zabawa piekło niebo czerni i zieleni
zabierzesz mnie tam znowu nasza wielka wina
cień trójpalczastej góry nie ściska już gardła
Vestrahorn
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania