Wycieczka do Pragi
(zabawa z homonimami)
Pragę zwiedzać, w stronę Czech,
pojechało chłopów trzech.
Dwóch nie weszło w zamek Czocha,
gdyż „tam wieje, fryz poczochra”.
Jeden zwinął się. Miast Pragi
do warszawskiej trafił Pragi,
tam zatopił smutek w winie,
winiąc innych za swą winę.
Cała trójka, na Pomorze
w dzień wróciła (sen nie zmorze),
bajki zmyśla: „Może morze
kumpli zmożyć nam pomoże”.
Komentarze (2)
zabawa udana, pozdrawiam
Jak mi wpadnie na myśl, to lubię się pobawić homonimami, homofonami...
Sam człek się przy tym bawi :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania