Wycinka
Kulę się w milczeniu
własnym, przed wołaniem,
krzykiem drzew
do korzeni, do ziemi,
w zawiłości.
Mchem zarasta krtań.
Gryzę rdzeń,
smak cierpki,
garbujący język —
nie mój.
Kulę się w milczeniu
własnym, przed wołaniem,
krzykiem drzew
do korzeni, do ziemi,
w zawiłości.
Mchem zarasta krtań.
Gryzę rdzeń,
smak cierpki,
garbujący język —
nie mój.
Komentarze (1)
Dla mnie to zbyt przekombinowane i dziwne, żeby się wkręcić, ale sam tytuł „Wycinka”nadaje temu brutalny sens
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania