Wycinka
Kulę się w milczeniu
własnym, przed wołaniem,
krzykiem drzew
do korzeni, do ziemi,
w zawiłości.
Mchem zarasta krtań.
Gryzę rdzeń,
smak cierpki,
garbujący język —
nie mój.
Kulę się w milczeniu
własnym, przed wołaniem,
krzykiem drzew
do korzeni, do ziemi,
w zawiłości.
Mchem zarasta krtań.
Gryzę rdzeń,
smak cierpki,
garbujący język —
nie mój.
Komentarze (4)
Dla mnie to zbyt przekombinowane i dziwne, żeby się wkręcić, ale sam tytuł „Wycinka”nadaje temu brutalny sens
To tekst o wyciszeniu, zrozumieniu że Twój język nie jest twój, konfrontacji wewnętrznego hałasu ze spokojem i niezmiennością natury.
Dziękuję za odwiedziny i opinię.
Przecinka, albo czystka.
5.
- Proszę Ja Ciebie -
Przecinka może nawet lepiej by pasowała,
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania