Wyczekiwanie
Słyszę twój głos,
ciepły, cichy szept.
Chodź, choć jeszcze cię nie widzę,
wołam do ciebie.
Widzę tylko twój cień,
zarys marzenia ukryty za świtem.
Czy zawitasz do mnie?
Pusto tu bez ciebie,
dopełnij mnie.
Niech słońce wyżej wzejdzie,
bym mogła ujrzeć cię w pełnej krasie.
Nie lękaj się,
w ramiona cię wezmę,
otulę ciepłem,
schronię pod skrzydłem.
Będę twoim domem,
bezpieczną przystanią,
miejscem, do którego zawsze wrócisz.
Czy zawitasz przy mym boku?
Komentarze (1)
Piękny, krzepiący i mądry wiersz :) Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania