wyczuleniami

rzygam tym.

 

kiedyś złapałam się za rękę i wiem, że i siebie

mi brakuje. teraz trzymam się

za ręce by nie poruszać się bardziej.

i zwracam białym kartkom

wiersze, w wierszach

zbyt wiele. niestrawione, niechciane

słowa,

 

gorzko? gorzko.

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • Tkors 2 miesiące temu
    "I zwracam białym kartkom wiersze"
    Super to!
  • Roma 2 miesiące temu
    Dziękuję bardzo.
  • Bernadetta12345 2 miesiące temu
    Też dla mnie super ten kawałek☺️
  • Roma 2 miesiące temu
    Bernadetta12345 a to bardzo mi miło, dziękuję :)
  • Bettina 2 miesiące temu
    Co za ból 😞
  • Roma 2 miesiące temu
    Dzięki Bettina, że się wczytałaś.
  • Bettina 2 miesiące temu
    Roma,
    .no coz to raczaj Grafomania.
  • Roma 2 miesiące temu
    Okej. Nadal dziękuję. To co przeczytałaś - Twoje.
  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    Jle jest wiersza w wierszu.
    Spięty klamrą : rzygam i gorzko, gorzko
    jak to na weselach bywa.
    NO!
  • Roma 2 miesiące temu
    Tyle ile autor chce z siebie wyrzucić i nie więcej niż wiersz jest w stanie udźwignąć.
    Spięłam, choć podczas pisania wiersz mi się rozlewał... jako tako się udało.
    Dziękuję za zajrzenie.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Mocno. I oszczędnie. Bo tu się dużo rzeczy mieści, składa się na ogół. Przynajmniej tak mi się wydaje.

    "Kiedyś złapałam się za rękę" i "zwracam białym kartkom wiersze" najmocniej wbijają się w głowę. Pierwsze, że kiedyś peelka posiadała czułość do siebie. I drugi. Że nie to końca się tworzy to, co chce. Taki etap...

    Utwór silny.
  • Roma 2 miesiące temu
    Silny, mimo.
    Dzięki za mocne wejście w tekst i zrozumienie, to najważniejsze.
  • Garść 2 miesiące temu
    Surowa ocena dorobku. Czy warto być do tego stopnia wyczulonym na jakość wypełniania literackiej przestrzeni? Może tak, może nie, są plusy i minusy obu podejść. Zapisane myśli i emocje jak czyny dokonywane przy pomocy rąk (klawiatura wykorzystuje obie, kartka jedną rękę).
    I jeszcze to: siebie mi brakuje. Za "dużo" ja oddanego wierszom? Zanikanie w realu? A może brak owego ja w wersach? Stąd poczucie niestrawności., gorycz.
    Obie opcje możliwe.
    Lubię Twoje wiersze.
    5!
  • Roma 2 miesiące temu
    Lubię Twoje komentarze.

    Tak patrzę na to co Ty i Jag przeczytaliście i mnie to zachwyca. Dziękuję, za doszczętne czytanie, za lubienie, za obecność.
  • maga 2 miesiące temu
    Weszło! Dobre!
  • Roma 2 miesiące temu
    Dziękuję :)
  • Asteria 2 miesiące temu
    Twój styl, Twoje przemyślenia, Twoja niestrawność
    jakbyśmy tak wszyscy zaczęli pisać pod Szymborską, Leśmiana, Herberta, Różewicza, Miłosza itd
    to nie byłoby nas wcale :))
  • Roma 2 miesiące temu
    Nie można się nie zgodzić :) różnorodność nas ratuje. Dzięki, że zajrzałaś.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania