Poprzednie części: wygłodzone kawałki
Wygłodzone kawałki
Kobiety po przejściach niestrzeżonych
przez ludzkie pojęcie, uaktywniają się.
Heroiny i Goździkowe literatury beuaty,
niczym paznokcie po terminie,
surfują na odleżynach łez,
każdej kropli drążącej światło.
A miłość to ciepła robota z wydłużonym
poza grób okresem rozliczeniowym,
nie plaga myszy w wyjściowych wersach.
Komentarze (25)
Wiem, ciebie męczy ból istnienia.
"Dzjęki za twohą, paciirku, ściągę.
Trafna autoocena, wygodna bo wystarczy wkleuć by do coebie wróciła
"Grain (.)
pojeb" - bingo😀
"Dzjęki za twoją, paciorku, ściągę.
Trafna autoocena, wygodna bo wystarczy wkleić by do ciebie wróciła:
"Grain (.)
pojeb" - bingo😀
Kręcisz się w kółko, jak głupi pies, wokół własnego ogona.
Chyba przestanę cie czytać, bo pieprzysz jedno i to samo od lat.
NO!
przejścia niestrzeżone dla kobiet przez ludzkie pojęcie, a strzeżone przejścia są nadludzkie i dla mężczyzn po przejściach? - pojęcie ludzkie siada xD
Heroiny i Goździkowe literatury beuaty,
niczym paznokcie po terminie, - A JAKIE TO SĄ PAZNOKCIE PO TERMINIE?
surfują na odleżynach łez, - ODLEŻYNY ŁEZ - faktycznie od łez robią się odleżyny na czterech literach pewnie
każdej kropli drążącej światło - KROPLE DRĄŻĄ ŚWIATŁO? CUDA!
A miłość to ciepła robota - TAKIE BURDELOWE PODEJŚCIE, ALE CZY MOŻE DZIWIĆ? KAŻDY ORZE JAK MOŻE...
z wydłużonym
poza grób okresem rozliczeniowym, - TUTAJ JUŻ NA MAKSA UDERZENIE. MIŁOŚĆ Z TRUPEM. NEKROFILIA Z PIERWSZEJ RĘKI, NO I TE MYSZY... TRAGEDIA LUDZKA A NIE WIERSZ
a jeszcze tytuł... wygłodzone kawałki... czyli z tych trupów niewiele zostaje, ale robota, to robota... xD
TERAZ JUŻ WIEM JAKIE TO SĄ PAZNOKCIE PO TERMINIE...
pomyślunek po terminie
Tobie się wszystko z jednym kojarzy... ciekawe czy nekrofilię się leczy, ale pewnie tak... xD
Grafomanka Tak, nekrofilię się leczy za pomocą gumowej lalki, on zapewne ma ich całą kolekcję.
Lotos tak sobie jeszcze pomyślałam... kurna, musi być jakiś sposób, żeby chłopa przekonać, że lepiej jak się baba rusza, chociaż trochę nawet... ale jak silnie przywiązany do rozkładu gruntownego, to może nie uwierzyć... xD
żałosne, może idzie o treny, dobre wspominanie?
debile
opowijska idiotka z tutejszym kretynem
Grafka wytacza armaty atomowe. Jak wilk złapany w sidła, to odgryza sobie łapę.
Zastanawiam się tylko, kto jest większym kretynem i psycholem.
że takie funkcjonują w życiu publicznym.
Grafka, to niebezpieczny osobnik!
grain, nie myśl, że jestem po twojej stronie..
NO!
Wożny starszy, o czym ty piszesz... przecież to tylko rewizyta i to w tym samym duchu... xD
"Miłość to ciepła robota z wydłużonym poza grób okresem rozliczeniowym" Tak, prawda o naszych relacjach, o naszej miłości, ujrzy światło poza grobem. Tu nic nie pomoże , żadna armia" mądrych", pożerających wszystko podsumowań. Zostanie prawda. Tylko goła prawda. Bardzo interesujący wiersz. Dla mnie wiedza o tipsach i hybrydach, które "po terminie" tworzą szczeliny była, do dzisiaj, obcą. Wystarczy jednak popytać. Jedynie "odleżyny łez" budzą moją wątpliwość: czy zdarza się aż tak wielka skala rozpaczy? Pointa niełatwa choć, po przemyśleniu, oczywista.
Piliery, popsułeś nam takie 'piękne' interpretacje, jak mogłeś? xD
Grafomanka obejmę ciebie amnestią, nie będę robił wpisów u ciebie.
Grain, cieszę się, że zrozumiałeś...
Grafomanka, nie zrozumiałaś, ale skoro lubisz ostatnie zdanie - nie ma sprawy
Grain, ja rozumiałam od samego początku, ty dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale... nie dziękuj!
Grafomanka, bo się rozmyślę
Dzięki Pillery. Odleżyny łez - ile można, nie warto w kółko smętkować.
Czy andrewij może być bardzuej bełkotliwy, to bylo pytanue. Teraz kuż mie, zwłaszcza po tych "niestrzeżonych przejściach," pewnie na niestrzeżonych przejazdach.
Oba coś usłyszycie, ale żeby materię poznać i
naPISać trochę z sensem to jiż ponad klepki pod sufitem. Summa summarum:
"
Grain 3 godz. temu
debile" - bingo, kolejny, trzeci już - żywiołku paciorkowy😆
Te krople drążące światło to obłok zidiocenia, w spodniach.
✝️✝️✝️✝️✝️🛐🛐🛐
Łatwo jest się wspiąć na szczyt głupoty. Trudność pojawia przy próbie zejścia (z powodu głupoty) i dlatego tak liczni na nim pozostają.
(ireneo, Listy do Ciemnian, 7;15)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania