Wygodne kłamstwo
Stół po nocy.
Kręgi po szklankach jeszcze nie zeszły.
Ktoś przesadził.
Ktoś trafił.
Ktoś nie odpuścił.
Rano zostaje wers
i kłamstwo,
że chodziło tylko o literaturę.
Stół po nocy.
Kręgi po szklankach jeszcze nie zeszły.
Ktoś przesadził.
Ktoś trafił.
Ktoś nie odpuścił.
Rano zostaje wers
i kłamstwo,
że chodziło tylko o literaturę.
Komentarze (52)
Pijak !
Dla ciebie każdy stół po nocy jest tylko o alkoholu.
I jeszcze popsułeś stary stół.
Beata, ty nie komentujesz tekstu. Ty go odgrywasz.
Beata, jak przystało na klona - automat z jednym przyciskiem.
Nieprawda :)
„Nieprawda” pasuje ci na nick.
Pijaka !
Miało być Pijak :)
Pętla.
Słabo ten klon napisany, bez historii, mało intersujący. Taki pies gryzący nogawkę. Zaraz znikniesz.
Pętla.
To klonisko też kiepskie.
Beata, jest i drugi guzik z efektem hihi. Fajne masz funkcję.
Przelogował się bo nie dawał rady.
Nie, nie dlatego.
Przynęta.
Tak.
Padł :/
Nudny jesteś. Kiedyś stać cię było na więcej, nieraz nawet byłeś zabawny a to, tutaj, słabo. Jak byś miał rysę po ostatnim.
Myśli ?
wrócił do starej strategii
Jak zwykle. Nic nie wymyśli.
Uciekł.
Beata, nie uciekłem. Po prostu nie ma już z czym rozmawiać.
łyknął przynentę. nie wytrzymał.
pijak :) haha
Uciekłeś.
Świetny przykład trollingu w stadne dopisywanie sobie zwycięstwa.
Haha :)
👋👋👋
Miłego zejścia ze sceny. Tekst zostaje.
To jest ładnie opakowane „nic się nie stało”, tylko z lepszym oświetleniem i poetyckim filtrem. Stół jak miejsce zbrodni, ale wszyscy grają w amnezję zbiorową i udają, że to była „literatura”, a nie zwykłe gadanie po alkoholu, które rano brzmi już tylko jak nieudany szkic do usprawiedliwienia.
Powtarzane „ktoś” to sprytny sposób, żeby nikt nie musiał być dorosły w tej historii. A finał? Klasyk: poezja jako lista wymówek, ładniejsza wersja składowanego wstydu.
Rano zostaje wers i bardzo wygodne kłamstwo – takie, które pachnie jeszcze winem, ale już udaje metaforę, bo tak łatwiej nie przyznać, że to była po prostu kolejna noc, w której „literatura” robiła za alibi dla ludzi bez hamulców i z nadmiarem pewności siebie.
* skacowanego wstydu
🙋
Styl masz efektowny, znam go dobrze. Chwilami aż za bardzo chcesz błyszczeć własnym komentarzem. Demaskujesz się trochę. Powiedział bym dzięki, ale nie powiem.
🙋
To tylko końskie zaloty nieloty...
No ale bez przesady, trochę polotu by się zdało nawet przy trollingu.
Zazdrośnica :)
NinjaC , ale ty się drętwy robisz Wrogu, no dobrze nie będziemy, wpadać do Ciebie z wizytą. Nie pisz, że nie o to ci chodziło, że to nie tak etc... Nie to, nie. Szanujemy stanowisko .
Beata, To nie drętwość, to odporność na cyrk.
Nie jesteś moim wrogiem bo wtedy musiał bym cię traktować poważnie.
Nie rozśmieszaj mnie😐
musiał bym – Nie
musiałbym – Tak
Aisak, ortografia uratowana. Treść u ciebie dalej kuleje.
NinjaC
Co konkretnie masz na myśli?
Aisak, To, że wtrąciłaś się nie wiadomo po co i z całej wypowiedzi wyciągnąłeś tylko łączną pisownię.
NinjaC
NapisaŁAM pod swoim komentarzem, więc to nie było WTRĄCENIE, a DOPOWIEDZENIE.
Odpowiedziałam Beacie, a tobie wspomniałam o pisowni, bo może tego nie wiesz, może przez ZŁOŚĆ do mnie lepiej zapamiętasz...
W końcu to Polski Portal Literacki i nie tylko ty robisz błędy, bo miliony ludzi robi błędy.
Warto jednak sobie to ogarnąć, bo może kiedyś będziesz pisał dedykacje w książce, a lepiej żeby były bez błędów ortograficznych.
I to moja ostatnia wypowiedź w twoją stronę.
Bez odbioru.
Aisak, źle Cię zrozumiałem. Literackość tego portalu się ostatnio mocno zaciera.
To "Czas Apokalipsy", wystarczy poczekać, aż zapierdolą pułkownika.
Albo wkońcu Ciebie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania