. Autor: Anonim Czytano 469 razy Data dodania: 06.09.2015
Średnia ocena: 0.0 Głosów: 0
Zaloguj się, aby ocenić0
Komentarze (36)
Anonim06.09.2015
aż tyle wyjaśnień z powodu akcji durnego trolla?
Anonim06.09.2015
teraz najlepsze: mój braciszek powiedział mi właśnie, że zostawiłam otwartą stronę xd. I że on chciał też pokomentować. Że mam rację, bo Anja jest trochę za chuda, i że Regina to taki papjer toaletowy. Nienawidzę ludzi. No, ale ma mało lat.
Anonim06.09.2015
mózg wybuchł
Anonim06.09.2015
*paść ofiarą dziecka*
Anonim06.09.2015
:D aha, no to ucałuj braciszka ode mnie
Anonim06.09.2015
Interesowały go tylko szczury, tytuł ''przyjdą szczury'' podziałał na wyobraźnię. Jeszcze widzę, że tytuł ''anonimowe beztwarze'' go przyciągnął. Jezu Jeżu
Anonim06.09.2015
u Ślepca był też pod jego wierszem, no trochy se pokomentował i dlatego wziąłem go za trolla :)
Aha, czyli hejt na celebrytów. Spoko, ale po co? Tego nie zmienisz. Czy może wyjaśnienie? Spoko, ale po co? Wiersz to wiersz, ma miliony wyjaśnień, a Twoje nie jest jedynym słusznym, nawet jeśli jesteś autorką.
Anonim06.09.2015
hejtu na celebrytów nigdy za wiele, czytanie tego typu tekstów daje mi sadystyczną rozkosz, nie odbieraj mi tego :)
Anonim06.09.2015
Wiesz ty co, nie zgodzę się tu. Już się we mnie budził lekki protest kiedy indziej. Nie podoba mi się takie stanowisko ''każda interpretacja jest właściwa'' albo ''dowolnie''. Każdy absolutnie autor, pisząc cokolwiek - ma na myśli coś konkretnego. Czy niekonkretnego. Ale coś. Potem, jak jest źle zinterpretowany - robią się naprawdę cuda niewidy i cuda na kiju.
Wiem, wiem, co powiesz, ale jak ja mam coś na myśli, a z tego się robi, że mam na myśli coś innego, to ja się osobiście smucę. Nie no, nie widzę sensu, hejt na celebrytów nie był to główny motyw tegoż wiersza, dobra, co ja, gdzie ja.
Idę.
Anonim06.09.2015
jezu, no wiadomo, że celem wiersz nie był hejt na celebrytów, ja ogólnie sie wypowiedziałem do tego co napisał Sakal, żeby hejtu w ogóle nie czynic bo nic nie daje, moim zdaniem daje i to dużo, ale nie jest skierowane do Ciebie Wiero a bardziej do ogólu piszących
Recepta jest prosta, pisz wiersze opowiadające jedną, wielką historię. Tego chyba nie było, a na pewno nie na Opowi. Jeśli ktoś pomyśli inaczej, to napisz taki wiersz, który uczyni tę interpretację bezsensowną. Albo pisz jaśniej, bo symbole bywają złośliwe.
Anonim06.09.2015
A jeszcze, Sakal, ty jesteś mężczyzną drażliwym. Na przykład wiem już, że Sakal to Ty. Coś wiem. Teraz, jakbym jeszcze chciała coś mówić, to mogę do Ciebie powiedzieć Sakal. Obiecuję ci, że jutro podczas ekg serca powiem zniencka ''Sakal''. Zobaczymy jak zareagują bliźni od EKG.
Powiem tę modlitwę
Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Ta modlitwa zrobiła na mnie kolosalne wrażenie, gdy powiedział ją Stać z filmu ''W pustyni i w puszczy'' (lat 10) i potem ta modlitwa kołatała mi się w głowie jeszcze w jednym momencie życia (lat 18).
Anonim06.09.2015
był to jednag moment wielce niereligijny i zatrważający, nastąpiło więc świętokradztwo. Zielone pastwiska uciekły spod nóg.
A czemu świętokradztwo? Poważnie, takie teksty mnie śmieszą. Modlitwa to modlitwa, jeżeli nie mówisz jej dla żartu to i w środku rytuału okultystycznego ma taką samą moc.
To znaczy, Stasia się odnosiły. tam umarł taki dziad podróżnik, pochowano go, i Staś powiedział te słowa, które werżnęły się głęboko w moją pamięć, i wypłynęły podczas zgubnego rytuału pogańskiego :c. Czasem jeszcze kołatają mi się w głowie, lecz spycham je, spycham daleko.
No i fajnie. Ja też nie wiezę, ale Bóg to Bóg, a nie bug.
Anonim06.09.2015
Ja oglądałam film i czytałam, ale miałam 10 lat, to dzisiaj już słabo pamiętam. Tak, ten dziad miał chyba coś z nogą, no w każdym razie: umarł. I potem Staś mówił słowa, które zapadły w mą pamięć głębooooookoooooo.
Anonim06.09.2015
Staś wyleczył chorą Nell chininą od dziada chorego a nastepnie zdechniętego
Anonim06.09.2015
występował też chyba jakiś czajniczek (?)
Anonim06.09.2015
a nie słonik?
Anonim06.09.2015
Lecz w dniu dzisiejszym nie ma to najmniejszego znaczenia. Paranoja.
Komentarze (36)
Wiem, wiem, co powiesz, ale jak ja mam coś na myśli, a z tego się robi, że mam na myśli coś innego, to ja się osobiście smucę. Nie no, nie widzę sensu, hejt na celebrytów nie był to główny motyw tegoż wiersza, dobra, co ja, gdzie ja.
Idę.
Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Ta modlitwa zrobiła na mnie kolosalne wrażenie, gdy powiedział ją Stać z filmu ''W pustyni i w puszczy'' (lat 10) i potem ta modlitwa kołatała mi się w głowie jeszcze w jednym momencie życia (lat 18).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania