.

.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (36)

  • Anonim 06.09.2015
    aż tyle wyjaśnień z powodu akcji durnego trolla?
  • Anonim 06.09.2015
    teraz najlepsze: mój braciszek powiedział mi właśnie, że zostawiłam otwartą stronę xd. I że on chciał też pokomentować. Że mam rację, bo Anja jest trochę za chuda, i że Regina to taki papjer toaletowy. Nienawidzę ludzi. No, ale ma mało lat.
  • Anonim 06.09.2015
    mózg wybuchł
  • Anonim 06.09.2015
    *paść ofiarą dziecka*
  • Anonim 06.09.2015
    :D aha, no to ucałuj braciszka ode mnie
  • Anonim 06.09.2015
    Interesowały go tylko szczury, tytuł ''przyjdą szczury'' podziałał na wyobraźnię. Jeszcze widzę, że tytuł ''anonimowe beztwarze'' go przyciągnął. Jezu Jeżu
  • Anonim 06.09.2015
    u Ślepca był też pod jego wierszem, no trochy se pokomentował i dlatego wziąłem go za trolla :)
  • Slugalegionu 06.09.2015
    Aha, czyli hejt na celebrytów. Spoko, ale po co? Tego nie zmienisz. Czy może wyjaśnienie? Spoko, ale po co? Wiersz to wiersz, ma miliony wyjaśnień, a Twoje nie jest jedynym słusznym, nawet jeśli jesteś autorką.
  • Anonim 06.09.2015
    hejtu na celebrytów nigdy za wiele, czytanie tego typu tekstów daje mi sadystyczną rozkosz, nie odbieraj mi tego :)
  • Anonim 06.09.2015
    Wiesz ty co, nie zgodzę się tu. Już się we mnie budził lekki protest kiedy indziej. Nie podoba mi się takie stanowisko ''każda interpretacja jest właściwa'' albo ''dowolnie''. Każdy absolutnie autor, pisząc cokolwiek - ma na myśli coś konkretnego. Czy niekonkretnego. Ale coś. Potem, jak jest źle zinterpretowany - robią się naprawdę cuda niewidy i cuda na kiju.

    Wiem, wiem, co powiesz, ale jak ja mam coś na myśli, a z tego się robi, że mam na myśli coś innego, to ja się osobiście smucę. Nie no, nie widzę sensu, hejt na celebrytów nie był to główny motyw tegoż wiersza, dobra, co ja, gdzie ja.

    Idę.
  • Anonim 06.09.2015
    jezu, no wiadomo, że celem wiersz nie był hejt na celebrytów, ja ogólnie sie wypowiedziałem do tego co napisał Sakal, żeby hejtu w ogóle nie czynic bo nic nie daje, moim zdaniem daje i to dużo, ale nie jest skierowane do Ciebie Wiero a bardziej do ogólu piszących
  • Slugalegionu 06.09.2015
    Recepta jest prosta, pisz wiersze opowiadające jedną, wielką historię. Tego chyba nie było, a na pewno nie na Opowi. Jeśli ktoś pomyśli inaczej, to napisz taki wiersz, który uczyni tę interpretację bezsensowną. Albo pisz jaśniej, bo symbole bywają złośliwe.
  • Anonim 06.09.2015
    A jeszcze, Sakal, ty jesteś mężczyzną drażliwym. Na przykład wiem już, że Sakal to Ty. Coś wiem. Teraz, jakbym jeszcze chciała coś mówić, to mogę do Ciebie powiedzieć Sakal. Obiecuję ci, że jutro podczas ekg serca powiem zniencka ''Sakal''. Zobaczymy jak zareagują bliźni od EKG.
  • Slugalegionu 06.09.2015
    Spoko. Możesz o tym nawet opko albo wiersz napisać: D
  • Anonim 06.09.2015
    Albo powiem szakal. Będzie jeszcze ciekawiej.
  • Slugalegionu 06.09.2015
    Powiedz szkal, a potem Sakal: )
  • Slugalegionu 06.09.2015
    szakal*
  • Anonim 06.09.2015
    Powiem tę modlitwę
    Pan jest moim pasterzem,
    niczego mi nie braknie.
    Pozwala mi leżeć
    na zielonych pastwiskach
    Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć
    orzeźwia moją duszę.
    Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
    przez wzgląd na swoją chwałę.


    Ta modlitwa zrobiła na mnie kolosalne wrażenie, gdy powiedział ją Stać z filmu ''W pustyni i w puszczy'' (lat 10) i potem ta modlitwa kołatała mi się w głowie jeszcze w jednym momencie życia (lat 18).
  • Anonim 06.09.2015
    był to jednag moment wielce niereligijny i zatrważający, nastąpiło więc świętokradztwo. Zielone pastwiska uciekły spod nóg.
  • Slugalegionu 06.09.2015
    A czemu świętokradztwo? Poważnie, takie teksty mnie śmieszą. Modlitwa to modlitwa, jeżeli nie mówisz jej dla żartu to i w środku rytuału okultystycznego ma taką samą moc.
  • Anonim 06.09.2015
    Bóg jest Miłością ;p
  • Anonim 06.09.2015
    ...Jednakże słowa te nie odnosiły się do boga.
  • Slugalegionu 06.09.2015
    Boga*
  • Anonim 06.09.2015
    To znaczy, Stasia się odnosiły. tam umarł taki dziad podróżnik, pochowano go, i Staś powiedział te słowa, które werżnęły się głęboko w moją pamięć, i wypłynęły podczas zgubnego rytuału pogańskiego :c. Czasem jeszcze kołatają mi się w głowie, lecz spycham je, spycham daleko.
  • Slugalegionu 06.09.2015
    Czytałem, ale tego akurat nie pamiętam. Chodzi o tego w puszczy, który miał leki na malarię?
  • Anonim 06.09.2015
    dla mnie boga, gdyż nie wierzę.
  • Anonim 06.09.2015
    cholera, zawsze zrobię przecinek przed i :c
  • Anonim 06.09.2015
    dlaczego?
  • Slugalegionu 06.09.2015
    No i fajnie. Ja też nie wiezę, ale Bóg to Bóg, a nie bug.
  • Anonim 06.09.2015
    Ja oglądałam film i czytałam, ale miałam 10 lat, to dzisiaj już słabo pamiętam. Tak, ten dziad miał chyba coś z nogą, no w każdym razie: umarł. I potem Staś mówił słowa, które zapadły w mą pamięć głębooooookoooooo.
  • Anonim 06.09.2015
    Staś wyleczył chorą Nell chininą od dziada chorego a nastepnie zdechniętego
  • Anonim 06.09.2015
    występował też chyba jakiś czajniczek (?)
  • Anonim 06.09.2015
    a nie słonik?
  • Anonim 06.09.2015
    Lecz w dniu dzisiejszym nie ma to najmniejszego znaczenia. Paranoja.
  • Anonim 06.09.2015
    Nie wiem, nie wiem, nie wiem. :CCC
  • Anonim 06.09.2015
    I nigdy nie dowiem sie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania