Wyjście
Nie znoszę kiedy ktoś odchodzi
mając na względzie jakieś hucpy.
I psuje bilans mi w przyrodzie,
bo coś w niej ginie. Więc załóżmy,
że nagle wszyscy odejdziemy,
znajdując w odchodzeniu wyjście.
W drzwiach krewko zasalutujemy.
A co za drzwiami? No pomyślcie.
Po głowie chodzi myśl-żółtodziób,
że trudniej zostać, niźli odejść.
Więc ja się, kurka(!), oflaguję!
Okopię, zabezpieczę tyły.
Okupacyjny strajk ogłoszę,
aby mnie nic nie wykurzyło.
I choćby sama, a zostanę!
Choć wszyscy pójdą w cztery strony,
włożę zdumienie między wersy,
że świat był kiedyś zaludniony.
Po głowie przemknie myśl-żółtodziób,
że trudniej zostać, niźli odejść.
____________________
Marzec 2014
Komentarze (14)
A jakbym był ostatnim Gargamelem na ziemi, to zrobilibyśmy to?
Musisz być gorącą emerytką skoro takie obrazy malujesz ;)
Naprawdę musisz pisać te głupoty?
Aisak widziałaś jaki ma ładny obraz w awatarze?
Smerfowa Stonoga
Widziałam, jest śliczny, a ty postaraj się być miły, jak czasem potrafisz.
Aisak Widać wpływy Moneta, pasuje do tej piosenki
https://www.youtube.com/watch?v=zl4Qc8DOR3M
Na pewno. Koniec spamów.
Aisak Mroczna wersja pani Monet w wietrzne popołudnie;)
https://allegro.pl/oferta/spacer-z-parasolka-pani-monet-z-synem-50x70-11125524950
Aisak Mroczne popołudnie pani Monet w piekle, tak odbieram ten obraz
Aisak nie możesz mi poleceń wydawać
Pani TseCylio, gratuluję pani. Osobiście zainteresowałem się pani twórczością! Milczenie nie ma sensu, lepiej przyjść i pogadać jak artysta z odbiorcą ;)
Czy czuje się pani czasem jak w piekle może?
Od jakiegoś czasu śledzę twoje teksty i każdy kolejny lepszy. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania