wyjście

dlaczego źle wyglądasz

właśnie dzisiaj

 

dlaczego w tej najgorszej kurtce

z kapturem ściągniętym tasiemką

że sterczy tylko nos

 

i jeszcze tupiesz dla zgrywy

i stawiasz na nogi całe to osiedle

wszyscy teraz patrzą na nas zza firanek

 

obracasz się na pięcie

zaglądasz w oczy

robisz piruety

 

opowiadasz z przejęciem niestworzone historie

a ja ryczę ze śmiechu a śmiech

odbija się od ścian i okien

chociaż wcale aż tak głośno nie chciałam

 

dlaczego źle wyglądasz dzisiaj

gdy niespodziewanie

zaczyna padać pierwszy śnieg

 

i to nie gęsi puch pomiędzy nami

a całe stada mokrych białych gęsi

rozgarniasz jak kurtynę

abyśmy się jeszcze widzieli

a nad głową tylko rękawy

 

dlaczego właśnie dzisiaj

źle wyglądasz

moja miłości

 

gdy nasze wyjście po głupiego kurczaka

zamienia się w cudowną podróż

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (55)

  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu
    Trzycztercio↔Wyobraziłem sobie ów wiersz i jakbym czytał jeszcze pełniej. Nawet powtarzane echo śmiechu, słyszałem w myślach, pomiędzy śnieżynkami gęsiowymi, twarzyczkami zafirankowymi, głupim kurczakiem i wyjściową podróżą:)
    Pozdrawiam:)😝
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Znalazłam go dzisiaj, przeglądając stare notatki. Nawet mnie rozbawił.
    Dzięki za wizytę!
  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery↔Przeczytałem jeszcze raz i napadła mnie myśl, jeno ne wiem, czy się dobrze wysłowię.
    Gdyby wyglądał tak jak "normalnym trybem" to by mógł zasłonić, to wszystko, co się dzieje w wierszu. Te niby "proste sprawy" które nagle bardziej cieszą, jakby ''po przerwie"↔Pozdrawiam:)
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Dekaos Dondi, na pewno coś w tym jest. Ale też... mógł wyglądać tak jak zwykle, a tylko w jej oczach - nagle - inaczej. I sama siebie pyta: dlaczego?
  • rozwiazanie 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery, nie wygląda wcale źle, wszystko zależy od perspektywy patrzenia.

    i to nie gęsi puch pomiędzy nami
    a całe stada mokrych białych gęsi
    rozgarniasz jak kurtynę
    abyśmy się jeszcze widzieli
    a nad głową tylko rękawy

    Fajny obrazowy wiersz.:))
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Trochę pocieszasz:)
  • Grain 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery no nie wygląda źle.
    W młodości tłumaczyłem bez znajomości angielskiego tłumaczyłem sobie The Sound of Silence

    po omacku mnie ubierasz w dotyk rąk tak jak w płaszcz

    jak widać moda się zmienia, również popyt i podaż troski
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Grain, dzięki za ten płaszcz w wersie.
  • Grain 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery, tak było. Yesterday ucierpiał najmocniej
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Grain, tzn najwięcej wersji, czy najdalej od oryginału?
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    rozwiazanie, cytując ten fragment przez przypadek sprowokowałaś mnie do przyjrzenia się i zmiany w wierszu. Otóż zacytowałaś cząstkę tekstu bez ostatniego słowa, bez dopowiedzenia (rękawy/kurtki). I tak jest lepiej. Za chwilę to słowo usunę. Dzięki!

    Przecież wiadomo, że chodzi o rękawy kurtki.

    Poza tym, o wiele lepsze wrażenie robią te niedookreślone "rękawy".

    "A nad głową tylko rękawy"

    - jak jakieś korytarze zakopane w śniegu.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Było tak:

    i to nie gęsi puch pomiędzy nami
    a całe stada mokrych białych gęsi
    rozgarniasz jak kurtynę
    abyśmy się jeszcze widzieli
    a nad głową tylko rękawy
    twojej kurtki

    a będzie bez ost. dwóch wyrazów.
  • rozwiazanie 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery, to wyszło super bez 'twojej kurtki' tak lepiej się czyta, pozdrawiam.:)
  • rozwiazanie 8 miesięcy temu
    ...a w zamyśle śnieżne tunele.:))
  • Grain 8 miesięcy temu
    nie będę przywoływał tej miłości własnej, nieuspołecznionej

    /raz kozie prawdziwa śmierć - powiedziała zona zdradzając męża/ - oto fragment /najlepszy/

    zaśnij niech i się śni ze jesteś tam
    błądzisz gdzie noc i dzień swe królestwo ma
    wśród spadających gwiazd

    ale jeszcze są epigoni co tak piszą
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Nigdy nie tłumaczyłam tekstów, ale lubię czytać tłumaczenia.
  • Nuria 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery, caluśki fajny, taki niewydumany....i te całe stada białych gęsi...super!
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Nuria, ten fragment też bardzo lubię. Dzięki za wizytę:)
  • Pasja 8 miesięcy temu
    Bo czasem wystarczy być na chwilę dzieckiem niczym nieskrepowanym i zasklepionym w sobie. Ten puch i ciekawość za firanek bardziej śmieszy niż kurczaki w piruetach.
    Niebanalna podróż w pierwszy odcień bieli.

    Spokojnej nocy!
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Pasjo, też uważam, że nie należy się przejmować spojrzeniami "zza firanek".
    A zaglądać za kurtynę ze śniegu - to już co innego:)

    Tobie też spokojnej nocy.
  • Anyż 8 miesięcy temu
    Dobre zakończenie.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    W zakończeniu kurczak zamienia się w gęś z "Cudownej podróży".
  • miętus 8 miesięcy temu
    Podoba mi się ta opowieść, śmiech, śniegowe gęsi, rękawy nad głową. Patrzcie ludzie, to tupie miłość, a jej nie wolno się wstydzić.
    Fajnie piszesz:-) i interpretujesz.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    miętus, ładnie napisałeś o moim wierszu. A ja z zainteresowaniem czekam na Twoje kolejne teksty. Dziękuję za wizytę.
  • pansowa 8 miesięcy temu
    Twoje wiersze można nazwać poetyckimi opowieściami.
    Z dbałością o detale i tło.
    Wprawdzie jestem zwolennikiem minimalizmu bardziej, ale z przyjemnością to przeczytałem.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    pansowa, tak, nie da się ukryć, że "z dbałością o detale":)))
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Takie to i ja lubuję :)
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Akwadar, czyli lubisz z sytuacją damsko-męską, i w plenerze. I w warunkach zimowych. Zapamiętam:)
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery oczywiście :))
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Akwadar :))
  • Narrator 8 miesięcy temu
    Znakomity wers: „dlaczego źle wyglądasz dzisiaj”, po nim już jak z górki.

    Właśnie, źle wyglądamy kiedy dobrze wyglądać trzeba, jutro będzie fajnie i elegancko, ale dziś szkoda gadać, dziś miłości nie będzie :)
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Narrator, wygląda na to, że sytuacja jest dla Ciebie jakoś znajoma. Cieszę się z wizyty podwójnie.
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery

    Fantastyczny wiersz, można sobie wyobrazić tę scenę, no i bardzo inaczej o miłości, w ogóle Twoje wiersze są inne. Super pisanie 👍😊
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Szpilka, bardzo, bardzo Ci dziękuję za te słowa.
  • Cicho_sza 8 miesięcy temu
    Wiesz, a ja zupełnie inaczej to widzę. Może to moje skrzywienie, ale zobaczyłam tam matkę z synem idącą do sklepu. Niby zwykła scena, a pełna śmiechu, szaleństwa, zbyt energiczna reakcja matki i syna, która wzbudza zainteresowanie sąsiadów zza firanki. Wygłupy i dziecko zbyt mocno opatulone, bo przecież z miłości założyła mu tę grubą kurtkę, choć wcale nie jest tak zimno 😉
  • rozwiazanie 8 miesięcy temu
    Cicho_sza, dobre spostrzeżenie.👍😊
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Cicho_sza, ja akurat nie pisałam o spacerze z dzieckiem, ale rozumiem Twój odbiór. Mój mąż, jak się dowiedziałam po latach od córki, potrafił iść z nią do sklepu przez pół drogi... tyłem. Bardzo lubili się we dwójkę wygłupiać.
  • Grain 8 miesięcy temu
    kobieta, kiedy dotyka przez kurtkę, jeszcze bardziej pogłębia bieżnik chiromancji
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Grain, :)
  • MartynaM 8 miesięcy temu
    Zupełnie nie mój styl, ale podoba mi się w tym wierszu prawda, entuzjazm. I nawet nie przeszkadza, że to bardziej miniatura prozatorska.
    Ładny obrazek.5
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    MartynaM, dzięki za 5. Większość z nas pisze po swojemu.
  • satyrekrol 8 miesięcy temu
    No to jest ciekawe pytanie, dlaczego właśnie dzisiaj.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    satyrekrol, ciekawe, ciekawe...
  • Wrotycz 8 miesięcy temu
    Wiesz co, 3/4? Wiesz? :)))
    Genialny liryk!
    10/5
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Wrotycz, ja się dzisiaj cały dzień źle czułam, okropnie bolała mnie głowa (siedzę na kwarantannie), a przy Twoim komentarzu poczułam się lepiej, na pewno też weselej. Dzięki:)))
  • Wrotycz 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery, kwarantanna ma swoje plusy - czas odzyskany :)
    A wracając do wiersza... cudnie ilustruje nasze tkwienie w nieustannym POMIĘDZY.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Wrotycz, trafiłaś w sedno.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Wiersz ma widzę powodzenie, ale ja powiem otwarcie, że u Ciebie czytałem znacznie lepsze.
    Chociaż może po prostu moja antena z odbiorem troszkę śnieży :)
    Pozdrawiam :)
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Maurycy, to dobra wiadomość - że bywałeś u mnie, czytałeś i coś ci się podobało. Komentarzy od Ciebie nie widziałam za dużo. może jeden i to pod prozą:)
    Jak mogłeś tak robić? Być zadowolonym, i milczeć? :)
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery no cóż, nieraz po prostu nie chcę powielać komentarzy (w Twoim wypadku są to raczej te pozytywne), z którymi się zgadzam, więc zwyczajnie idę dalej. Bo cóż znaczy szelest jednego liścia, kiedy na wietrze tańczy ich tysiące?
    Postaram się częściej pozostawiać ślady :)
  • Paweł Beer 8 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski Może ten jeden liść jest wyjątkowy:)
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Paweł Beer, o to to!
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski, będzie mi bardzo miło.
  • Grain 8 miesięcy temu
    całkiem inaczej odbiera się świat przez antenkę z beretu
    tedy mam piosękę

    https://www.youtube.com/watch?v=QXZM8MvHDNk
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Grain, przez Ciebie wczoraj miałam dzień przeplatany dobrymi piosenkami z dobrymi tekstami. Tzn. Dzień ze Skaldami.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania