Wykrzyczeć szeptem dziką niewinność...
nie zgodzić się to chyba grzech
dla wiernych w innych oknach
firankologia stosowana w maskach
pojedynczy wojerysta czasami
z wykupionym abonamenten na echo
zmienne zachowania umysłów
nocą klikających krzywe litery
podane w formie ostrzegawczej
żeby uciec...
mogę zawsze choćby na moment
ulotny jak dym okopcę lustrzanki okna
dzikiej niewinności wykrzyczanej
szeptem w miejscach poza kulisą
Komentarze (14)
dwóch pierwszych wersów?)→no i całość, oczywiście.
Jest w tym wierszu jakieś... przesłanie... zapętlenie?→Coś pomiędzy literkami,
raczej więcej, niż napisane. No i tytuł po temu:)→😘-:3)))~☆~💥~☆
Wersje były csy..., ale wisz, ja nie lubię słowa rykoszet = dostaję boczną gulę ciśnieniową jak puchacz... to bardziej wkurza/ tym bardziej, że niezasłużone. 😘-:3)))~☆~💥~☆
.😘-:3)))💥~☆~💥
No ale chyba lepiej zmienić trajektorię na Berdyczów, nie?🤣 —😘-:3(((<<<<<<
(resztka pokarpiowa i turzyca uładzona, żeby jak najmniejszy zostawić znak🤣)
😘-:3(((<<<<<<→ma wygląd rakiety, z odpowiednim ciągiem🤣
Firanka, jak każda... służy do tego, żeby każde okna nabrały swoistego ciepła, i jako takie współgrały z wnętrzem domu.
Znam obyczaje krajów protestanckich, ale nie wiedziałam, że portal to ich kolonia... no cóż - każda podróż kształci... ja po prostu nie lubię zaplutych szyb/co innego gołębie guano - to mnie nie brzydzi. 'Okopcone lustrzanki = mam takie w aucie/cudowna sprawa'.
Serdeczności dla Ciebie w Nowym Roku🙂
szukając
liczb pierwszych
rozbieram cię
na czynniki
gubiąc się
w nieskończoności
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Ty zawsze coś miłego w komentarzu umieścisz hehee.
Pozdrawiam niezmiennie serdecznie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania