Wyłącz- włącz
Ciągle jestem online
Mam kilka zmarszczek i co raz mniej czasu
Jestem wczorajszy
Poezja do pełna
Pełno antybohaterów (health!)
Ruch tętnic i brednie bzdur
Monotonia, w kółko to samo
"science-fiction"
Pamiętam jak się nazywam
Sesję ciągłych premier nowości
Smutku nie muszę znać
Odczuwać, jest jak hologram
"Różowy róż" ujżeć
Każdą barwę głębie
Wkładam soczewki
Absorbuje mrok
Na namacalnych tubylców
W poprzek krzywej prostej
Z zaciśniętą pięścią
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania