Zobacz, Bożenko, każdą zwrotkę zaczynasz od czasownika, a to bardzo razi, nawet wizualnie źle wygląda. Do tego stopnia, że reszta schodzi na dalszy plan. Coś trzeba z tym zrobić.
Każda zwrotka to bieg z czasem, to przemijanie i wspomnienia za wczorajszym dniem. To rozmowa ze swoim wnętrzem. Lekko płyniesz po życiu, a jednak gdzieś odmykasz chwile spontaniczne i takie beztroskie. Koniec to czas na zamknięcie pewnego etapu.
Czas zrzucenia krzyża i spokojne zasypianie.
Miłego dzionka
Komentarze (11)
Zobacz, Bożenko, każdą zwrotkę zaczynasz od czasownika, a to bardzo razi, nawet wizualnie źle wygląda. Do tego stopnia, że reszta schodzi na dalszy plan. Coś trzeba z tym zrobić.
To jest jakby monolog trochę z nutką satyry, więc czasowniki są niezbędne. Dziękuję za przeczytanie i uwagi.
Bożena Joanna nieprawda, że czasowniki są niezbędne. Po prostu trzeba popracować, żeby miało to ręce i nogi. To nietrudne, jednak trzeba pomyśleć.
A jeszcze "rzeki zapomnienia", czy "łańcuszek wspomnień", to już tak wyswiechtane w poezji, że zgroza.
Wyrzuciłam wspomnienia, jeśli rażą.
Bożenko, zanim napiszesz jakąś metaforę dopelniaczowa, zawsze spr czy ktoś przed Tobą używał i jak czesto, wtedy mozna uniknąć błędu.
Dzięki, wywaliłam "rzeki zapomnienia".
Całkiem całkiem.
Dziękuję za wizytę i opinię. Pozdrowienia!
Każda zwrotka to bieg z czasem, to przemijanie i wspomnienia za wczorajszym dniem. To rozmowa ze swoim wnętrzem. Lekko płyniesz po życiu, a jednak gdzieś odmykasz chwile spontaniczne i takie beztroskie. Koniec to czas na zamknięcie pewnego etapu.
Czas zrzucenia krzyża i spokojne zasypianie.
Miłego dzionka
Dziękuję, rozliczenia z przeszłością mają swe dobre i złe strony jak to w życiu. Pozdrowionka!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania