Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Wymioty o drugiej w nocy
Jest już prawie druga w nocy.
Nowy dzień się rodzi . W domach grzecznie śpią starzy.
Seks uprawiają młodzi.
A mnie to moje życie młode wciąż tęsknotą godzi.
I patrze w telefon jak czas mi ucieka.
Miłość najwiekszą na przyszłość odwlekam.
I leżę i patrze jak kran wciąż przecieka.
I kropla kolejna o zlew uderzyła.
Ta kropla to Ja!
ten zlew...
to ma miła!
I tak się będziemy uderzać o siebie
aż przyjdzie rutyna i wszystko rozjebie.
Znów zacznę pisać
I w duszy pogrzebie
popełnie szczere wiersze
lecz krytyk i tak o styl się dojebie
Komentarze (2)
"I patrze w telefon jak czas mi ucieka." - patrzę.
"I leżę i patrze jak kran wciąż przecieka." - patrzę.
"I kropla kolejna o zlew uderzyła." - Tu nagle zmieniasz czas z teraźniejszego na przeszły.
"popełnie szczere wiersze" - popełnię.
No cóż, wygląda na to, że dojebałem się o styl ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania