Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Wymioty o drugiej w nocy

Jest już prawie druga w nocy.

Nowy dzień się rodzi . W domach grzecznie śpią starzy.

Seks uprawiają młodzi.

A mnie to moje życie młode wciąż tęsknotą godzi.

I patrze w telefon jak czas mi ucieka.

Miłość najwiekszą na przyszłość odwlekam.

I leżę i patrze jak kran wciąż przecieka.

I kropla kolejna o zlew uderzyła.

Ta kropla to Ja!

ten zlew...

to ma miła!

 

I tak się będziemy uderzać o siebie

aż przyjdzie rutyna i wszystko rozjebie.

Znów zacznę pisać

I w duszy pogrzebie

popełnie szczere wiersze

lecz krytyk i tak o styl się dojebie

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Szudracz 13.01.2018
    Wulgarne, ale mój kran w łazience kapał przez długi czas. Nie mogłam przez te rozbijanie krople spać. A kiedy go wymienili dziwnie mi go brakowało. Nastała cisza.
  • Canulas 13.01.2018
    "Nowy dzień się rodzi ." - Kropka bliżej.

    "I patrze w telefon jak czas mi ucieka." - patrzę.

    "I leżę i patrze jak kran wciąż przecieka." - patrzę.

    "I kropla kolejna o zlew uderzyła." - Tu nagle zmieniasz czas z teraźniejszego na przeszły.

    "popełnie szczere wiersze" - popełnię.

    No cóż, wygląda na to, że dojebałem się o styl ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania