Wymyślony demon

Nie wiem jak to się stało że przedawkowały się tabletki potem się wstało i zaczęło się iść dalej ale to się średnio zgadza boje się w chuj i jakby on tylko mógł to już dawno by zapierdalał po ścianach demon mi nie daje żyć chce je zepsuć to narysowałem jego to trafił jego pysk w moim death note czuje się jakby połowa ciała była tu a połowa w innym uniwersum „ to zwyczajny dzień" mówiła mi mama a demon do mnie przyszedł jak tylko budzik zadzwonił dlaczego ciągle za mną jesteś? Bo szkodzisz mi na prawdę a jesteś tylko w moim umyśle gadam z swoim zeszytem i niby on o nim wie ale ja wiem najdokładniej

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • realista 4 godz. temu
    Jaki pan, taki kram.
  • NAJWIĘKSZA godzinę temu
    On istnieje naprawdę!!! Też z Nim rozmawiałam o pogodzie, tak i jutro ma padać śnieg!!
  • NAJWIĘKSZA godzinę temu
    I Jurek mi mówił że go swędzi pała i martwił się że nie ma się jak podrapać bo obie ręce mu amputowali!
    A ja mu na to: módl się!
    A on że nie ma jak bo nie ma rąk!
  • NAJWIĘKSZA godzinę temu
    A zeszyt kupiłam brata siostrzeńcu ładny do szkoły taki gruby z okładką w kropki, taka okazja się wydarzyła.
  • NinjaC
    Surowy zapis lęku, rozszczepienia i walki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania