Wymyślony demon
Nie wiem jak to się stało że przedawkowały się tabletki potem się wstało i zaczęło się iść dalej ale to się średnio zgadza boje się w chuj i jakby on tylko mógł to już dawno by zapierdalał po ścianach demon mi nie daje żyć chce je zepsuć to narysowałem jego to trafił jego pysk w moim death note czuje się jakby połowa ciała była tu a połowa w innym uniwersum „ to zwyczajny dzień" mówiła mi mama a demon do mnie przyszedł jak tylko budzik zadzwonił dlaczego ciągle za mną jesteś? Bo szkodzisz mi na prawdę a jesteś tylko w moim umyśle gadam z swoim zeszytem i niby on o nim wie ale ja wiem najdokładniej
Komentarze (5)
A ja mu na to: módl się!
A on że nie ma jak bo nie ma rąk!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania