Wynalazca
przyszedłem na świat
pod czujnym okiem cenzury
w ilości jednego egzemplarza
mój stary ze szczęścia urżnął się w parku
ja rozwrzeszczałem się i zżółkłem
w pierwsze urodziny sięgnąłem po kieliszek
wujaszek powiedział że zostanę księdzem
przeżywając okres chłopięcych pieszczot
myślałem że jestem genialnym wynalazcą
nie powiedziałem o tym nawet siostrze
o piersiach jak niedopieczone naleśniki
to że jestem to przypadek
widocznie jako plemnik
lubiłem się dużo ruszać
Komentarze (3)
Stara wiedza: :) Zapłodnienie następuje nie za sprawą najszybszych plemników. To komórka jajowa wybiera sobie plemnik, który wpuści. Niemniej szybkość zwiększa szanse. :D Pointa padła.
Twój komentarz jest zupełnie o czymś... innym. To nie jest wiersz o zapładnianiu i roli czegokolwiek w tym przedsięwzięciu. Każdy wiersz ma swoją przestrzeń i to ona sprawia, czy jest on po prostu dobry, czy też nie.
Skorzystał z prawa do swobody interpretacyjnej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania