Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Wypadek przyjaciela (drabble)

- Marek był moim przyjacielem. Miał wypadek samochodowy. Przejeżdżał obok mojego domu. Nagle musiał zahamować. Marek nie zapiął pasów. Przebił przednią szybę i poraniony „wleciał” do mojej kuchni. Kawałki szkła utkwiły w jego klatce piersiowej. Marek próbował podnieść się i nieostrożnie złapał ciężką lodówkę, która przygniotła go. Przyjaciel z połamanymi nogami resztkami sił wydostał się z pułapki. Czołgając się próbował dosięgnąć telefon na blacie kuchennym. Jednak niechcący zrzucił z blatu noże oraz czajnik elektryczny i został oblany wrzątkiem. Wtedy znalazłem Marka konającego w agonii. Zabiłem bydlaka! – i tak to było Wysoki Sądzie.

 

- Dlaczego pan dobił przyjaciela?

 

- Ponieważ rozpieprzyłby mi całą kuchnię!

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • SwanSong 2 godz. temu
    Przerabiasz znany dowcip na drabble, zamiast napisać coś oryginalnego. Na dodatek pełno tu błędów.
  • Vampire Fangs 2 godz. temu
    W przeciwieństwie do ciebie ja coś staram publikować na portalu. Ty nic nie pisząc cofasz się i umiesz tylko dopieprzać innym. Stać cię jedynie na głupie komentarze polityczne oraz antyreligijne i nic więcej…
  • SwanSong godzinę temu
    Vampire Fangs Wyraźnie masz problemy z pamięcią, bo wielokrotnie pisałem o tym, że publikuję, tylko gdzie indziej. Dla ciebie opowi to cały świat, dla mnie nie. I gdzie tu dopieprzanie? Dowcip znany? Znany. Błędów wiele? Wiele. Prawda cię boli?
  • Sebastian Ch.
    Tego dowcipu akurat nie znałem, ale kojarzę podobny. Ale to poza tematem.

    Co to ma być? Ja wiem, że drabble, ale co to ma na celu? Tekst ma być szokujący, zabawny, zaskakujący? Jakie emocje próbujesz wywołać u odbiorcy? Bo jeśli celowo przepisujesz dowcipy, żeby kogoś rozbawić puentą, to zbędne są tutaj elementy tortur fizycznych. Żartem miało być, że gość mu nieumyślnie rozwala kuchnię, nikogo nie obchodzi i nikt nie myśli o tym, że facet ma połamane nogi, szkło w klatce piersiowej i na dodatek oblał się wrzątkiem i teraz kona w agonii. Nic z tych rzeczy nie jest zabawne.

    Czasem w dowcipach czy zabawnych docinkach dorzuca się przekleństwo, jako wyraz bardziej emocjonalny, żeby dodać brzmienia czy coś podkreślić i ludzie, którzy normalnie nie trawią przekleństw, potrafią to zrozumieć/docenić. Ale dodanie przekleństwa w celu podkreślenia absurdu czy wzmocnienia puenty to jedno, jakby głośniej krzyknąć, a dodawanie wizualnej paszy urazowej, choć również może być bulwersujące samo w sobie, nie robi nic, by dowcip uczynić zabawniejszym. Nawet czarny humor stawia raczej na szok moralny i kontrast między ohydą a śmiechem, groteskę, a nie mniej lub bardziej szczegółowe opisy fizycznej traumy.

    Dodatkowo te doklejone szczegóły jego urazów i umierania sztucznie wydłużają dowcip, a że same fragmenty nie są zabawne, to jest to tak skuteczne, jak "rozpisywanie" wypracowania poprzez spamowanie spacji - trzeba przez te puste miejsca przelecieć oczami, żeby wrócić do tekstu właściwego, w tym przypadku do dowcipu. Jeśli brakowało ci wyrazów do drabble, to zamiast jakichś makabrycznych szczegółów, mogłeś na spokojnie wymyślić kilka dodatkowych wypadków sprzętowych w kuchni, albo którykolwiek z nich opisać szerzej niż kilkoma wyrazami. Żeby tylko podtrzymać ten ton dowcipu, żeby czytelnik nie przysnął czy nie oddalił się zbytnio od puenty, bo albo się znudzi i wtedy puenta przejdzie koło nosa, albo zacznie poważnie myśleć o tych urazach i wtedy puenta nie będzie już zabawna.

    I taka drobna uwaga - "Bo" zamiast "Ponieważ" w ostatnim zdaniu lepiej by działało. Im puenta krótsza, tym bardziej dynamiczna, tym bardziej kontrastuje z rozwlekłymi opisami (jeśli można tak nazwać te ultrakrótkie zdania) reszty drabble, więc i efekt wywiera większy.
  • zsrrknight
    a nie lepiej poświęcać tę energię na innych autorów? Bo innym takie analizy znacznie bardziej by się przydały...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania