Wypalone słowa
Tam gdzie dym papierosowy się unosi,
tam gdzie popielniczka zapełniona.
Pisarz wypala ponownie na kartce słowa,
by ukazać piękno pisanej batalii.
By walczyć z codzienną paranoją,
by walczyć z cieniami i demonami.
Tam gdzie leki nie pomagają,
tam kartki się pojawiają.
By w walce trudnej wspomóc,
by paranoja uciekła do domu.
By demony i cienie wpadły do rowu,
by osoba kora kochamy trafiła do domu.
Komentarze (2)
Bardzo szczery piękny wiersz, daję 5 😁😉
Ważne słowa dla pisarza czy autora tekstów. Najbardziej spodobał mi się ten fragment – „By walczyć z codzienną paranoją, by walczyć z cieniami i demonami”. Pisanie kojarzy mi się z szaleństwem. Nie wiem czemu, ale tak myślę. W życiu towarzyszy nam paranoja, która jest złem. Trzeba z nim walczyć. Pisanie też ma swoje demony – brak weny czy niedopracowany styl. Ale przejdę do rzeczy. Dość z mojej strony tego filozoficznego chrzanienia. Zasłużona 5😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania