wypalone treści

nie piszesz już wierszy i ja ich pisać nie umiem

jeszcze trochę a kredką będę rysować

istnienie

na razie pada śnieg

bałwany tarzają się w puchu z przyklejonym uśmiechem

i my jesteśmy jak te bałwany

 

otwieram okna

zimno niestraszne od kiedy na stałe

zamieszkało z nami

 

w kominku dogasa żar

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • yanko wojownik 1125 8 miesięcy temu
    Przemijanie z obserwacją otoczenia. SKS.
  • yanko wojownik 1125 8 miesięcy temu
    Starość, kurwa starość.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Yanku, wiem co znaczy skrót SKS.

    Dziękuję Ci za wizytę. Wiem, że czytelnik interpretuje wg uznania i nie kwestionuję tego, aczkolwiek co innego autor miał na myśli. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że źle to wyraził...
    Pozdrawiam.
  • Mess 8 miesięcy temu
    Znowu widzę coś złego (pewnie to moja interpretacja jest zła.) Przyzwyczajenie się do zimna, pustki totalnej(czy też innych złych emocji) do tego dogasajacy żar...kończy się ciepło lub przemija. A ciepło to coś dobrego miłego co pozwala nam żyć, tworzyć. Tyle z mej strony
  • laura123 8 miesięcy temu
    Mess, czy pisanie o smutku jest złe? Czy poezja musi radośnie świergotać?
  • Mess 8 miesięcy temu
    Ależ oczywiście, że nie ale co za dużo smutku w poezji lub w życiu to też niezdrowo.?
  • laura123 8 miesięcy temu
    Ktoś kiedyś zapytał Leona Gutnera, dlaczego tylko smutne wiersze pisze, odpowiedział, że innych nie potrafi... coś w tym jest.

    Uśmiechniętego dnia, Mess.
  • befana_di_campi 8 miesięcy temu
    Dałam 5 :-)
  • laura123 8 miesięcy temu
    Dziękuję, Befanko.
  • Celina 8 miesięcy temu
    Ten wiersz, też jest bardzo ładny.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Bardzo dziękuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania