wypijmy do dna
zostanie po nas czysta spacja.
wypadanie z ról, zaimków,
z niedzieli,
gdy na wierzchu druk obcy,
a rozpoznany.
z maniery.
i jeszcze trochę taniej sławy,
łyk blichtru, nawet gdy łyk
parzy.
tylko to smutne, że głupota,
każdemu może się
obnażyć.
Komentarze (2)
Przy takiej kondensacji metafor łatwo o hermetyzm. Dla wielu będzie nieczytelny (np: gdy na wierzchu druk obcy). Przeczytałem go kilka razy i pomogło. Warto było :) Ciekaw jestem czy ktoś go "rozbierze". Za to pointa czytelna i zdradzę że dla mnie znaczy: wzruszenie ramion. :)
Dokładnie, bo przecież nic innego nie pozostaje... xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania