wypijmy do dna

zostanie po nas czysta spacja.

wypadanie z ról, zaimków,

z niedzieli,

gdy na wierzchu druk obcy,

a rozpoznany.

z maniery.

 

i jeszcze trochę taniej sławy,

łyk blichtru, nawet gdy łyk

parzy.

tylko to smutne, że głupota,

każdemu może się

obnażyć.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • piliery 2 godz. temu

    Przy takiej kondensacji metafor łatwo o hermetyzm. Dla wielu będzie nieczytelny (np: gdy na wierzchu druk obcy). Przeczytałem go kilka razy i pomogło. Warto było :) Ciekaw jestem czy ktoś go "rozbierze". Za to pointa czytelna i zdradzę że dla mnie znaczy: wzruszenie ramion. :)

  • Grafomanka godzinę temu

    Dokładnie, bo przecież nic innego nie pozostaje... xD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania