wypłacz mi rzekę (yeah yeah)

falsetem, jeszcze trochę i eteryczniej. może saraswati.

może wzruszy,

 

a ja pobrodzę i zgubię w jej toni księżyce, ty

z toni jej dennej lichość wynurz

 

i muł.

dla poezji śpiewnej w nim kwarc, trochę czasu, łyszczyki i ledwości

światła.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • JagVetInte 3 godz. temu
    Przeszukiwanie mułu codzienności... By znaleźć coś. Kruszce? Kruszce, które można przekuć.

    Artystycznie.

    W poezję.

    I Ty to robisz. Jak wprawny złotnik.
  • Roma 2 godz. temu
    O, jak ładnie wiersz w komentarz wplotłeś :) dziękuję bardzo Jag.
  • Grain godzinę temu
    Samotność
    Rainer Maria Rilke

    Samotność jest jak deszcz.
    Z morza powstaje, aby spotkac zmierzch;
    z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
    w rozległe niebo nieustannie wrasta.
    Dopiero z nieba opada na miasta.

    Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
    kiedy ulice biegną witać ranek,
    i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
    od siebie odsuwają się rozczarowane;
    i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
    spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:

    samotność płynie całymi rzekami.

    (tłum. Janina Brzostowska)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania