wypłacz mi rzekę (yeah yeah)
falsetem, jeszcze trochę i eteryczniej. może saraswati.
może wzruszy,
a ja pobrodzę i zgubię w jej toni księżyce, ty
z toni jej dennej lichość wynurz
i muł.
dla poezji śpiewnej w nim kwarc, trochę czasu, łyszczyki i ledwości
światła.
Komentarze (3)
Artystycznie.
W poezję.
I Ty to robisz. Jak wprawny złotnik.
Rainer Maria Rilke
Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkac zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.
Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:
samotność płynie całymi rzekami.
(tłum. Janina Brzostowska)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania