Malo slow, bardzo malo slow, ale podoba mi sie to. Caloksztalt. Taki z poczatku opis rzeczywistosci, rutyny, ktora zaczyna powoli nuzyc podmiot liryczny, a na koniec uznaje, ze chcialby wyrwac sie z tego wszystkiego co go otacza, gdzies daleko, np na ksiezyc wlasnie. Na spacer.
5
miecio06.08.2016
60secondsToDie
Masz niezłą wyobraźnię, chyba jestem absolutnym matołem, bo nic w tym przeboju (wyboju) literackim nie widzę. Jasne, są gusta i gościki - chyba już wolę siki.
Staram się jakoś dorosnąć do tej dziwacznej potrzeby epatowania (przez dzieci) jakimiś skrajnościami w stylu: śmierć, zdrada, miłość i jej brak. Obracają tymi uczuciami osoby które mają wielkie pokłady braku zaspokojenia onych. Gratuluję niedalekiej "dorosłości" i możliwości zmiany owej tragedii na schematyczną, seryjną, własną
Po prostu interpretuje poezje na swoj sposob, tak jak ja to widze. Ja to tak widze, bo to ja.
Nie musze miec wielkiej wyobrazni, zeby podobal mi sie wiersz.
Chociaz mam. Obracam uczuciami jak talerzami.
Komentarze (4)
5
Masz niezłą wyobraźnię, chyba jestem absolutnym matołem, bo nic w tym przeboju (wyboju) literackim nie widzę. Jasne, są gusta i gościki - chyba już wolę siki.
Staram się jakoś dorosnąć do tej dziwacznej potrzeby epatowania (przez dzieci) jakimiś skrajnościami w stylu: śmierć, zdrada, miłość i jej brak. Obracają tymi uczuciami osoby które mają wielkie pokłady braku zaspokojenia onych. Gratuluję niedalekiej "dorosłości" i możliwości zmiany owej tragedii na schematyczną, seryjną, własną
Nie musze miec wielkiej wyobrazni, zeby podobal mi sie wiersz.
Chociaz mam. Obracam uczuciami jak talerzami.
5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania