Wyprawa po cud
wyciągam dłoń i łapię w nią wiatr
ten sam co rozwiał ci włosy
otulam się szczelnie, przykładam do ust
tak mi smakuje
a jednak wciąż płoszy
zrzucam zasłony co chronią przed chłodem
na pełne morze wypływam po cud
spienione fale zwilżają nam skronie
spłukując wstyd
i kurz z niemych ust
pod wodę wciąga wir niecierpliwy
tysiące kropel formuje się w krzyk
powietrze którego tam ciągle za mało
z ostatnim tchnieniem
wypełnia nam krew
opadam na dno z piaszczystej pościeli
a w głowie słyszę jeszcze ten krzyk
dryfuję sennie, odgarniasz mi włosy
i w pełnym słońcu wyciągasz na brzeg
Komentarze (13)
Ładnie uchwycone to „zimno”, dosłownie czuć je podczas czytania, sympatycznie połączone z elementami krajobrazu morskiego. Ode mnie 5
Dzięki za odwiedziny. Morski krajobraz zawsze budzi we mnie pozytywnie odczucia, kojarzy mi się ze słonym zapachem i wiatrem od morza. Być może dlatego, posłużył jako motyw przewodni przeżyć podmiotu? Pozdrawiam
"wyciągam...otulam...przykładam...zrzucam...wypływam ..."itd/itp
Nagromadzenie czasowników w tej samej formie, jest dość niefortunne i msz psuje dobry wiersz.
Nie oceniam.
Hmm.. dzięki za spostrzeżenie. Pozdrawiam
Są motywy przywodzące na myśl plażę. Piękny i inspirujący tekst, który miło się czyta. 5, pozdrawiam :-)
No proszę, nie myślałam, że będzie inspirująco! Dzięki!
W sumie tutaj nie sposób uciec od czasowników, nie pozwala na to dynamika, budowanie klimatu.
Mnie się podoba wiersz. Z czasem na pewno będzie lepiej, potencjał jest.
Pozdrawiam.
To miłe, że wiersz się pomimo tych czasowników jednak broni treścią, haha. Mówisz, lauro, że potencjał jakiś drzemie? Pozdrawiam
Tak, jestem tehp pewna.
tego - korekta.
Doceniam, bo nie przejechałaś się na trudnym temacie. Opis stosunku, w dodatku w liryce, jest trudnym dla nas wyzwaniem.
Albo uwala go fizjologia, albo patos.
Ostatnie dwa wersy są świetne. Pomysł z wiatrem też się podoba.
Znajomy kolekcjonuje fotografie kobiecych twarzy podczas orgazmu. Kadry z filmów, zdjęć, obrazów. Ma całkiem sporą kolekcję. Twierdzi, że w odlatujących oczach pań pojawia się inny wymiar rzeczywistości.
Garść, nawet nie wiesz jaka mi radość sprawiłeś, że odczytales moje intencje. Tak, to w zamyśle jest właśnie erotyk, choć obawiałam się czy aby go zbytnio nie zakmuflowalam w tym morsko-plazowym backgroundzie.
Cicho_szko :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania