Tak właśnie moje orzechowe chrupki straciły smak... :( Wiersz niegłupi, choć z początku troszkę miałam do niego wątpliwości. Mimo to czekam na coś bardziej... poważniejszego i dotkliwszego z Twojej strony :)
Czyżby poezja osobista? Podmiot liryczny jako porte parole autora? :D Jeśli tak po polecam... musztardę z Dijon. Jest dość ostra, żeby jedna jej łyżka przeczyściła nochal i nie na tyle ostra, żeby wypalić Twój język :D
Powiem tak. Kiedy stoję na skrzyżowaniu, patrzę tylko na światła. Nauczona przykrym doświadczeniem wolę się nie rozglądać, bo jak to robiłam wciąż trafiałam na kogoś kto dłubał w nosie :( Wiem, że to ludzka rzecz i czemuś służy, ale są od tego chusteczki :)
Komentarze (13)
Tak właśnie moje orzechowe chrupki straciły smak... :( Wiersz niegłupi, choć z początku troszkę miałam do niego wątpliwości. Mimo to czekam na coś bardziej... poważniejszego i dotkliwszego z Twojej strony :)
Czyżby poezja osobista? Podmiot liryczny jako porte parole autora? :D Jeśli tak po polecam... musztardę z Dijon. Jest dość ostra, żeby jedna jej łyżka przeczyściła nochal i nie na tyle ostra, żeby wypalić Twój język :D
Szymonie, zakupię, wypróbuję, dziękuję :D
Tak właśnie moje orzechowe chrupki straciły smak... :( – SUKCES :) Dziękuję Rasiu za komentarz:)
Początkowo chciałem dać Ci jeden, ale gdy doczytałem do końca... Na mojej twarzy pojawił się wielki banan :)
Zostawiam piątkę :)
Dziękuję za banan:)
Ja akurat nic nie jadłam, więc bez obawy stawiam 5 xD
Lotta, dziękuję:)
Trochę smutne ale osobiście mi się podoba pozdrawiam
piegusek, pozdrawiam :)
Powiem tak. Kiedy stoję na skrzyżowaniu, patrzę tylko na światła. Nauczona przykrym doświadczeniem wolę się nie rozglądać, bo jak to robiłam wciąż trafiałam na kogoś kto dłubał w nosie :( Wiem, że to ludzka rzecz i czemuś służy, ale są od tego chusteczki :)
Ja wolę palce;)
Każdy ma swoje preferencje :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania