wyryte

mam

na pamięć

twoje uśmiechy

kiedy zechcę

iskrzą się źrenice

mam na pamięć

kroki

wzdłuż ulicy

mam klucz duży

dwa klucze małe i

pęk kwiatów

mam

 

blask zniczy

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Grain dwa lata temu
    całkiem ładny - te znicze niepotrzebnie dopowiadają

    mam
    na pamięć
    postępujące kroki

    /a na końcu/

    mam
    oświetloną alejkę

    sorki za wtręty
  • SadButTrue dwa lata temu
    Dziękuję, wtręty mile widziane:)
  • laura123 dwa lata temu
    Tak, dobrze Grain sugeruje. Wiersz subtelny, delikatnie prowadzi (właśnie alejką) do tych zniczy.

    Zostawiam 5
  • SadButTrue dwa lata temu
    Dziękuję:)
  • Trzy Cztery dwa lata temu
    Grain dobrze podpowiada. W Twoich wierszach puenta jest często mocno zaznaczona, co nie jest złe, ale w tym wierszu wydaje się nieco zbyt wyraźna. No nie wiem. Wyszło jak "łup w łeb".

    "Mam oświetloną alejkę" byłoby delikatniejszą puentą.
    Tylko że stracisz rym, który lubisz wplatać w swoje teksty.

    Żeby uratować ten rym (ulicy/ zniczy), a też i pozbyć się twardej puenty, można spróbować dać tak:

    kroki
    wzdłuż ulicy
    mam klucz duży
    dwa klucze małe i
    pęk kwiatów -
    blask zniczy

    Wypadło ostatnie "mam". A też ostatnie wersy się zbliżyły. Blask stał się kwiatem, pękiem kwiatów i stał się bardziej podkreślony niż słowo "znicz", które wybrzmiewa metalowo.

    Jednak rozumiem też mocne przeciwstawienie tych dwóch słów dla spokojnego obrazu pozostałej cz. wiersza. Graficznie da się odebrać ten wiersz jak obraz zapalonego znicza. "Blask zniczy" wygląda jak sam znicz, a reszta to płomień. Może o to chodziło?

    Jeśli wiersz miał być zapalonym zniczem (także graficznie), to jednak wyodrębniony wers zostaje wyodrębniony:

    kroki
    wzdłuż ulicy
    mam klucz duży
    dwa klucze małe i
    pęk kwiatów

    blask zniczy

    Może to ostatnie "mam" wprowadzało tę zbytnią twardość? Ja je wyjęłam z wiersza.

    A teraz pomyślałam tak: A jeśli to powtarzające się "mam" jest ukrytym słowem-zwrotem "mamo"? To dobrze, że jest skrócone, ale wtedy, jak tak by było, wiersz wyglądałby jak skarga dziecka: "Pęk kwiatów, mam. Pęk kwiatów, mam, zamienił się w blask zniczy".
  • Trzy Cztery dwa lata temu
    "Mam" jako skrót od "mamo", a tytułowe "wyryte" jako forma od "wyryczane" - o tak daleko zaszłam tą alejką.
  • Grain dwa lata temu
    potrafisz wyczytać więcej. Powinno się mówić; bez 0,75 wiersza nie rozbierzesz.
  • Trzy Cztery dwa lata temu
    :))
  • SadButTrue dwa lata temu
    Bardzo dziękuję za komentarz i wnikliwą analizę, słowo 'mam' powtarza się aby zaznaczyć mimo straty ciagłe posiadanie tego co mniej bądź bardziej ulotne..zdaję sobie sprawę że piszę w dosyć oczywisty sposób naprowadzając na puentę, mam nadzieję, że w oczy to nie kole..pozdrawiam:)
  • JamCi dwa lata temu
    SadButTrue mam to samo, co Ty. Nawet z tymi kluczami sie zgadza.
  • SadButTrue dwa lata temu
    JamCi i jest to najgorsze uczucie pod słońcem...pozdrawiam
  • JamCi dwa lata temu
    SadButTrue Tak. Dokładnie takie, jak mówisz.
  • LBnDrabble dwa lata temu
    Zapraszamy do wzięcia udziału w Konkursie na stusłówka.
    Tematy to:
    - Szał
    - Największe szczęście w świecie na końskim jeździ grzbiecie.
    Piszemy do 17.07.2021 godz.23.59
    W tej Bitwie nie może zabraknąć ciebie!!!

    Literkowa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania