Wyścig

Raz, dwa, trzy… start

Rozpoczął się wyścig.

Kto zwycięży zgarnie wszystko.

Nie ma miejsca na wątpliwości.

Ja i mój konkurent mijamy przeszkodę za przeszkodą.

Kto popełni choćby jeden mały błąd przepadnie na zawsze.

Widzimy siebie nawzajem, oddalamy się i zbliżamy.

Cel naszego wyścigu jest blisko.

Napięcie rośnie im bliżej mety.

My…

dwa suche, kolorowe liście,

tańczące na ciepłym jesiennym wietrze,

spadające na ziemię.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania