Wyścig

pod moimi powiekami zamieszkał Wojtek

szczególnie podczas jazdy samochodem

mijam łąki pola lasy i słyszę znajomy głośny pisk

 

trzydziestoletnie ciało Wojtka ukochały kiedyś jesienne liście

przywarły nie pozwoliły na dalszą jesień dalszą drogę

 

Wojtek zamieszkał za moimi rzęsami szczególnie gdy wyłączają czasem prąd

widzę jego pogodną twarz zapewniającą że będzie jasno

 

chowam Wojtka pod powiekami

spod których wypływają łzy

a on nadal się uśmiecha niczym rajdowiec ściga z chmurami

i tylko grzmot w oddali przypomina pisk

przypomina bo nikt nie wie jaki był ten ostatni pisk opon

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Tjeri 09.12.2020
    Mocno... Piękny wiersz o stracie. Przejmujący.
    Świetne pisanie. I cieszę się bardzo, że coraz mniej głosów na portalach literackich reaguje na sprozaizowaną poezję nieśmiertelnym "to nie jest wiersz" ;).
    Bo wiersz - jakkolwiek pisany - dzieje się w czytelniku. Twój ściska.
  • Agnes07 09.12.2020
    Tjeri mocno dziękuję. To dla Wojteczka i jego mamy. Do tej pory przeżywam jego szybkie odejście. Bardzo uczynku to był mężczyzną. Dobrota.
  • Agnes07 09.12.2020
    * bardzo uczynny był
  • Zapraszamy do wzięcia udziału w Bitwie na Rymy:
    https://www.opowi.pl/forum/lbnr-i-kocwiaczek-zapraszaja-do-81-bitwy-w1348/
    Piszemy wiersze, oznaczamy w tytule jako LBnR, olinkowujemy na Forum i czekamy na losowanie: Możesz wygrać Ty!
    Temat głowny: Farsa
    Temat dodatkowy: Uśmiech
    Wybieramy jeden, lub drugi lub obydwa. Wybór należy do ciebie.
    Piszemy do 16.12.2020 do północy.
    Liczymy na Ciebie!!!
    Literkowa.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania