Odsłowienie

wcierała wiersze bez lubrykantu

by bardziej bolały

wykwitły czerwienią na skórze

 

wlewała wersy bez popijania

by topić oddechy

zatrzymać je w płucach na dłużej

 

a nocą a nocą wklejała słowa

w skrzydełka rumaków motylich

by niosły je w ogień spaliły znaczenia

by nie wróciły z podróży

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 19

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (69)

  • jerry rok temu
    Jak ćmy palimy swoje wysłowienia. Tak łatwo można się wypalić na emigracji.
  • Tjeri rok temu
    jerry
    Bardzo dziękuję za pozostawienie słowa wysłowionego!
  • jerry rok temu
    Tjeri do usług
  • Bardzo leciutkie i ulotne, jednak „dociążone” i wyważone, dobrze zbalansowanym przesłaniem. Kiedyś już czytałem jeden zajefajny wiersz u Ciebie (nie jeden) to ten w podobnym tonie jest utrzymany.
    Ukłony :)
  • Tjeri rok temu
    Maurycy Lesniewski
    Ja chyba czasem nieświadomie sięgam po podobne środki wyrazu...
    Ślicznie dziękuję za wizytę i komentarz!
  • Rewelacyjny wiersz. Nie wiem tylko czy to pochwała czy krytyka tej poetki? Pozdrawiam 5
  • Tjeri rok temu
    Marek Adam Grabowski
    Może to być poetka, ale niekoniecznie! No i myślę, że to obserwacja nieoceniająca. Podglądanie takie:D.
    Bardzo dziękuję za odwiedziny i koment!
  • Dekaos Dondi rok temu
    Tjeri↔Nieco inny tytuł, ale chyba ten, bardziej nawet pasuje. Przynajmniej do tego, w jaki sposób zrozumiałem wiersz.
    Że słowa bywają ważne, nawet bardzo, ale jednak mogą pozostać jeno opakowaniem, a prawdziwe meritum prezentu,
    jest zapakowane w wiersz. Nie zawsze na wierzchu. Czasami wzmocni, a jednocześnie, czasami aż za dużo owego.
    Tak jakoś pokrętnie zrozumiałem na swój sposób:)↔Pozdrawiam 🙂:)
  • Tjeri rok temu
    Dekaos Dondi
    Tytuł w znaczeniu został ten sam. Bo w tamtym chodziło o przedrostek "wy", jako ruch od siebie. Pomyślałam jednak, że to słowo będzie częściej rozumiane w swoim "normalnym" znaczeniu, co zmieni odbiór. "Od", choć gorzej mi brzmi, jest jednoznaczne.
    Dzięki wielkie za wizytę i ciekawą Interpretację!
  • Dekaos Dondi rok temu
    Tjeri↔No tak. Rozumiem. Miałem mylne w – pewnym sensie – skojarzenie z "odsoleniem rzeki" by łowić ryby " słodko wodne"🙂:)
  • Tjeri rok temu
    Dekaos Dondi
    To skojarzenie jest świetne :D
  • Trzy Cztery rok temu
    Cześć, Tjeri. Myślę nad Twoim wierszem i myślę, ale wciąż nie wiem czy trafiam w Twoje intencje. A więc jest w wierszu rozróżnienie na dzień i noc. Za dnia kontakt z wierszem jest trudny, bolesny, ale też chciany. Nocą jest odpoczynek od słów. wyzwalanie się z wiersza. Niejako też - szykowanie się na dzień następny. Na wcieranie w skórę kolejnych wierszy, oddychanie kolejnymi wersami.

    Taki kontakt z wierszem jest możliwy i w przypadku twórcy, i odbiorcy (czytelnika).

    W obu sytuacjach człowiek "staje się tym, co je". Staje się niejako wierszem, który pisze albo, który czyta.
    A czasem może staje się nawet poezją.

    Niektórzy ludzie potrzebują poezji na co dzień.
    Pisanie i czytanie jest zawsze swoistą pracą. Wiąże się z przeżywaniem. Emocjami. Ale też wymaga czasem chłodu, analizy (w obu przypadkach).

    Ciekawe jest tu u Ciebie zestawienie ćmy z pegazem (skrzydlaty rumak). Na skrzydłach pegaza przybywa natchnienie, a u Ciebie, Twoja bohaterka, wysyła słowa na zagładę:

    ... wklejała słowa
    w skrzydełka rumaków motylich
    by niosły je w ogień spaliły znaczenia
    by nie wróciły z podróży

    Wiersz jest o dwóch zjawiskach: nasłowieniu i odsłowieniu. O dniu i o nocy. A ponieważ "po nocy przychodzi dzień", po odsłowieniu przychodzi nasłowienie. Wiersz mógłby nosić tytuł "młyn". Albo - "sól".
  • Trzy Cztery rok temu
    ("Młyn" i "sól" to nie są propozycje do zmiany tytułu. Tylko ciąg dalszy moich refleksji).
  • Tjeri rok temu
    Trzy Cztery
    Gęba aż mi się uśmiechnęła. Twoje spojrzenie jest bardzo bardzo blisko tego ci mi siedziało w głowie.
    Szczególnie ze zmiennym cyklem — (nasłowienie, odsłowienie). Niektórzy tak przymusowo, kompulsywnie przyjmują (analizują,dekonstruują), świat, wiersze, bodźce, że potem z ulgą pozbywają się produktów rozkładu. Przyjmują, rozkładają, wydalają...
    Co do tytułu, została nim druga część cyklu, bo to ona przynosi ulgę.
    Napisałaś,że człowiek czasem staje się poezją. Zgadzam się i powiem więcej (przyznając pierwszeństwo Stachurze): wszystko jest poezją. W słowie koduje się świat.
    Bardzo Ci dziękuję, Trzy Cztery, za głębokie wniknięcie w wiersz. :)
  • Bardzo mnie dotknął, jest wyjątkowy dla mnie. 5
  • Tjeri rok temu
    gorzki_cukier_
    Gdy wiersz "dotyka" to największy komplement. Dziękuję!
  • Akwadar rok temu
    Tyż mnie się podobuje, nie łokrutnie, ale podobuje...
    Tak mnie się również zauważyło:
    "...wkejała słowa"
    "a nocą a nocą wkejała słowa" - powtórzenie, zakładam, że zamierzone, jednak (może, ale nie musi) wydawaje się pomyłką. Nie ma interpunkcji w wierszu, więc przecinek, ani wielokropek nie wyjaśni potrzeby użycia tego powtórzenia... może inny zapis?
    Dodam tylko, że nie znam się na wierszach i poprawnym tychże zapisie, ale nie widzą mnie się te dwie noce ;)
  • Tjeri rok temu
    Akwadar, "nie łokrutnie" tyż dobrze :D. Co do powtórek, wszystkie są zamierzone, jak przypuszczałeś. Biorę na klatę, że może to nie brzmieć, ale tak mi się wiersz wyśpiewał. W mojej głowie ma konkretną rytmo-melodię, w której rzeczona powtórka podnosi emocje. To takie szeptanie opowieści, gdzie opowiadacz sam się zapala historią i choć nie może się doczekać tego co zaraz powie, dubluje frazę, zanim przejdzie do rzeczy. Domyślam się, że może to brzmieć niedorzecznie, ale nie potrafię tego lepiej wysłowić.
    Wielkie dzięki za wizytę i podzielenie się spojrzeniem!
  • Akwadar rok temu
    Tjeri nie niedorzecznie! Jakoś tak deko niedobrze wygląda. Tak sobie tylko pomyślałem, że z odpowiednim znakiem, byłyby wzmocnione.
  • Tjeri rok temu
    Akwadar
    Wychodzi minus braku interpunkcji. Takie lenistwo trochę wierszotwórcy, bo każdy odbiorca musi sam ułożyć "melodię", która spasuje. Ale i wolność większa.
    Mnie to w głowie dobrze brzmi, ale nie twierdzę, że obiektywnie to też brzmi dobrze...
  • Tjeri rok temu
    Akwadar tak jeszcze myślę co bym tam wstawiła gdybym korzystała z interpunkcji i myślę sobie, że może i tak nic. Może przecinek, choć on wymusza pausę, a tam jej (w czerepie mym) nie ma.
  • Akwadar rok temu
    Tjeri ja bym użył wielopropka jako zawieszenie głosu powodowane emocją/ami
  • Tjeri rok temu
    Akwadar
    Tyle że ja to (w głowie) mówię bez przerwy, jako jedną całość. Nie chciałam tam wymuszać oddechu (mogłabym rozdzielić między dwa wersy), zapisałam po prostu jak słyszałam.
    U Ciebie wyśpiewało się inaczej, dlatego Cię razi. Co więcej podejrzewam, że to ja raczej będę w mniejszości, bo zwykle moje wyczucie rytmomelodii jest gówniane albo, nie! lepiej brzmi "wyjątkowe" :D i zwykle czytam/słyszę inaczej (a ktoś mówi, że gdzieś tam jest nierytmicznie:D).
  • Akwadar rok temu
    Tjeri razi, to za dużo powiedziane. Takie tylko mam odczucie.
  • Tjeri rok temu
    Akwadar
    Bardzo mnie cieszy, gdy wiersz się wierci. W sensie, że jeżeli zostawia nawet najmniejszy dyskomfort (choćby taki brzmieniowy), to znaczy, że gdzieś tam się na moment zakotwiczył i nie przeszedł bez śladu. Bo treści, które są całkiem obojetne, nie wywołują żadnego swędzenia.
    Także możliwość takiej dyskusji i wymiany spostrzeżeń jest dla mnie przyjemnością i wyróżnienieniem.
  • Tjeri rok temu
    Akwadar
    A tak w ogóle, to kiedyś takie zwykle rozmowy o utworze były normą. Teraz jakoś trudniej znaleźć...
  • Akwadar rok temu
    Tjeri to prawda, z tym że ja nie mam jakoś talentów dyskusyjnych, ale poczytać, co myślą inni, lubię. Może nadejdzie jeszcze czas, kiedy takie rozmowy o tekstach nie bedą niczym zaskakującym i na porządku dziennym :)
  • Tjeri rok temu
    Akwadar
    Masz talenty akurat. Nie widziałam nierzeczowej wypowiedzi.
  • Słowa, słowa, słowa... Mogą ranić, wykorzystane w propagandzie i to nie prawda, ze było na początku. Pozdrowienia od dysleksyków. W poezji są ważne, to budulec tego stworzenia jakim jest wiersz.
  • Tjeri rok temu
    Starszy Woźny
    Ja lubię myśleć, że słowa są jednak na początku. Że powołują do życia światy. A że także zabijają, ranią, deformują rzeczywistość... Cóż, jak z magią — mamy białe i czarne słowa. :)
    Dziękuję bardzo za wizytę i komentarz!
  • Pasja rok temu
    Pewien splot zdarzeń może męczących, a może po prostu codzienne zmaganie się z ramą myśli. iPomiedzy cisza szorstka i w pewnym stopniu skondensowana z przeterminowaną datą ważności. Dlatego wciska się w miliony przeźroczystych łusek, by jeszce wysłowić się w wypaleniu. Rozszczepiając nikłe światło w oddechach, jeszcze nie w ostatnich. Tak często nie potrafimy się wysłowić, nawet kiedy jesteśmy spragnieni wyrzucenia z siebie myśli. Czy popijanie by pomoglo je wydobyć na powierzchnię? Są wzrokowcy i słuchowce słowa.

    Pozdrawiam i miłego dnia
  • Tjeri rok temu
    Pasja
    Tak, czasem dobrze móc się zrestartować... Dziękuję za ciekawe spojrzenie w głąb i poetycki komentarz! :)
  • ...tytuł-również zawalisty!
  • Tjeri rok temu
    Florian Konrad
    Serdecznie dziękować!
    Trzeba się jakoś pozbyć gówna, które w nas zalega.
  • Tjeri Lepiej-pisząc :) niż przez lewatywę :D
  • Tjeri rok temu
    Florian Konrad
    Wierzę na słowo! :D
  • Tjeri rok temu
    Florian Konrad
    I nie tylko na słowo. Masz całkowitą rację:,D
  • Noico1 rok temu
    Ładny.
  • Tjeri rok temu
    Noico1
    Dziękuję.
  • Rok rok temu
    Cześć Tjeri! Odslowienia cykliczne: dzień- noc. Negowania kontaktu z poezją? Tzn. z tematem tej poezji. Który nie przystaje do twardej rzeczywistości. Widzę tu próbę godzenia się z czymś lirycznym. To cos jest, ale to Coś trzeba wysławiając - odsłowicić.
    Sorry, bełkot wyslowilem. XD

    WKEJA czy WKLEJA?
  • Tjeri rok temu
    Rok
    "Próba godzenia się z czymś lirycznym" -
    Podoba mi się to określenie. I na pewno nie jest bełkotem wysłowionym :). Kolejne ciekawe spojrzenie na wiersz. Bardzo się cieszę i ślicznie dziękuję!

    "WKEJA czy WKLEJA?" — cholerka, najwidoczniej źle "wkeiłam" :D, już poprawiam, dzięki!
  • Rok rok temu
    Tjeri, miło.
    Pozdr.
  • Charlotte41 rok temu
    Masz ciekawy styl. Chciałabym umieć pisać takie wiersze, niestety dla mnie poezja to wyższa szkoła jazdy. Pozdrawiam, łap 5 :)
  • Tjeri rok temu
    Charlotte41
    Dziękuję za miłe słowa. Myślę jednak, że wyższą szkołą jazdy jest proza. Na pewno jeśli chodzi o poświęcony czas, poza tym, w poezji czasem można oszukać (poza klasykami), w prozie, umiejętności i braki od razu wychodzą.
    Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam!
  • Tjeri napisz im, że nie jestem menelem a wartościowym człowiekiem
  • Łukaszenkow rok temu
    Zachowaj resztki honoru i daj kobiecie spokój. To poniżej krytyki co robisz
  • Sufjen rok temu
    Bardzo ładny wiersz. Wszedłem tu przypadkowo, a zachęciło, żeby przyjrzeć się szerzej całości Twoich propozycji tutaj.
  • Tjeri rok temu
    O, dziękuję za odkopanie tekstu :). Bardzo mi miło i zapraszam do innych utworów. I muszę się przyznać, że czytałam jakiś czas temu coś Twojego na T3, ale to był czas niekomentowalny i nie zostawiłam po sobie śladu. Teraz już powoli jesień, odżywam i na pewno w końcu do Ciebie zawitam bardziej odpowiednio :D.
  • Sufjen 10 miesięcy temu
    Tjeri A spoczko, zapraszam w skromne progi. :)
  • Marcin Adamkiewicz 7 miesięcy temu
    Z reguły nie komentuję wierszy, bo nie czuję się zbytnim znawcą poezji, ale ostatnio wpadło mi przed oczy kilka bardzo ciekawych wierszy, które mnie poruszyły, więc pomyślałem, że nie ma co się bać🙂

    Ja rozumiem Twój wiersz w ten sposób, że jest etap "pobierania" poezji i etap jej "oddawania" w postaci własnej twórczości. To "niewracanie" wersów jak rozumiem oznacza to że "pozostaną" one w głowach czytelników. Podobnie ból sprawiany przez wiersze przyjmowane oznacza pewnie niełatwą, wymagającą lekturę. "Palenia znaczeń" chyba tylko nie kumam.

    No nic. Bardzo ładny wiersz. Mówi (jak sądzę) o czymś bardzo ważnym z punktu widzenia autora.

    Mam nadzieję, że mój komentarz był jak należy, bo nie wiem właściwie jak się komentuje wiersze😆 Na usprawiedliwienie powiem, że to pierwsza poważna poezja, którą komentuję🙂
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    O, nie spodziewałam się Ciebie tutaj!
    Takie komenty, w których się dzieli swoją wizją są najlepsze. Twoja interpretacja jest bardzo ciekawa, podoba mi się! Dziękuję za wizytę i podzielenie się odbiorem :).
  • Marcin Adamkiewicz 7 miesięcy temu
    Tjeri: Proszę uprzejmie i pozdrawiam🙂
  • Bettina 7 miesięcy temu
    Wiersze z lubrykantem ( nie wytarte
    Wersy po popiciu (nie piła
    a nocą a nocą (nie a dniem a dniem
    paliła (je silna potrzeba
    rusałek motylich
    By niosły je w ogień) czyli spaliły znaczenia)

    by nie wróciły z podróży w ogień

    Bardzo silna potrzeba samca ( nie samcza
  • Bettina 7 miesięcy temu
    Zastanawiam siẹ jak Pani dotarła do mojego wiersza o T.
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli, ale cieszę się, że tekst skłonił Cię do pozostawienia słowa :). Dziękuję za komentarz.
  • Bettina 7 miesięcy temu
    Tjeri
    Bata mam na myśli.
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Bettina
    Ano wiersz to zwierzę interaktywne. Każdy koloruje własnym szkiełkiem. Jeszcze raz dzięki:).
  • Bettina 7 miesięcy temu
    Tjeri
    Wierzysz naprawde w to? Sam fakt ilus wpisow panow swiadczy o tym, ze nie.
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Bettina a w co konkretnie wierzyć mam?
  • Bettina 7 miesięcy temu
    Tjeri
    Nigdy nie zadajə takich pytań. To nie wiem
  • Bettina 7 miesięcy temu
    W ogóle dramatem jest nie za bardzo rozumiem, co. . Znam , domyslam sie, wiem ja, co masz na mysli.
    Trudno, zebysmy obie operowaly tym samym doswiadczeniem.

    Ja zawsze z checia ucze sie, co ma do powiedzenia drugi czlowiek. I na tym czesto koncze.
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Ano nie zawsze da się zrozumieć. Zarówno jeśli chodzi o tekst jak i koment. Coś jednak przepływa i nawet jeśli się "nie do końca rozumie", to coś się czuje.
  • Bettina 7 miesięcy temu
    Ma Pani sklonnosc do pisania wierszy. To taka moja ocena.
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Bettina, czuję się i mam nadzieję być prozaikiem. Wiersze u mnie to tylko odpady mentalne, a ta "skłonność" to zwykła higiena.
  • Bettina 7 miesięcy temu
    Tjeri
    Dada?
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Bettina
    Może być:D
  • Bettina 7 miesięcy temu
    A so, zawsze jak rano wstaje pije kawe, żeby być uwazną
  • Laura Alszer 7 godz. temu
    Tutaj pozamiatane! Extra!
  • Tjeri 7 godz. temu
    Laura Alszer
    Miło mi, lubię ten wiersz. Wielkie dzięki!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania