Poprzednie częściWyspa bezludna.

Wyspa bezludna.2

Pamiętacie może moje opowiadanko o wyspie bezludnej? Stwierdziłem tam, że to nie ma sensu, to

znaczy tworzyć ją od zera.

Po prostu życia by mi zabrakło. Postanowiłem ten problem ugryźć inaczej.

Po co ją tworzyć budować, mozolić się? Przecież mam swój pokój, w którym mieszkam aktualnie.

Myk polega na tym, aby z tego mojego pokoju zrobić wyspę bezludną. Czyli nadać mu cechy wyspy

bezludnej. W sumie to już w nim się czuję jak jakiś Robinson, bo przeważnie jestem w nim sam i

nawet już zacząłem gadać sam do siebie.

Czyli początek jest zrobiony.

Trzeba sobie teraz tak moją wyspę zorganizować, aby życie na niej było w miarę wygodne i

niezależne zbytnio od reszty świata. Resztę świata potraktuję jako Ocean, który opływa moją wyspę

dookoła, zewsząd napiera, jest mi wrogi, ale i przydatny jako źródło zasobów, bez których moje życie

na wyspie byłoby bardzo utrudnione.

 

Podstawowe zadania na każdej wyspie bezludnej to:

- Zdobyć pożywienie.

- Mieć dostęp do wody pitnej.

- Mieć źródło energii (ogień i związany z nim surowiec energetyczny do podtrzymania ognia).

- Mieć schronienie (w moim przypadku to już mam z głowy).

- Utylizacja fekaliów (to mój jednostkowy przypadek, związany z lokalizacją wyspy).

 

Najlepszym rozwiązaniem by było wytworzenie homeostazy, moje produkty byłyby konsumowane

przez żywność, którą bym uprawiał, wytworzyłbym obieg zamknięty, identyczny z tym, jaki proponuje

się stosować na statkach kosmicznych (swoistych wyspach bezludnych zawieszonych w pustce

kosmicznej). Ja jednak nie muszę być aż tak ekstremalny, chociaż na pewno bym dążył do takiego

ideału, ponieważ moja wyspa nie jest zawieszona w próżni. Czyli tlen z powietrza mam gratisowy, a i

zawsze mogę, choć na chwilę opuścić moją enklawę.

 

Jednak to dość skomplikowane produkować żywność w mocno ograniczonej przestrzeni. Ta moja ma

wymiary 3,5 x 2,5 x 2,5. Nie jest to dużo, ale i też nie całkiem mało. Najmniej jest wykorzystany sufit

i przestrzeń w jego najbliższym otoczeniu. Na statkach kosmicznych, w stanie nieważkości, pojęcia

góra-dół podłoga-sufit, tracą sens. Niestety, ja muszę się borykać z siłą ciążenia, więc sufit jest dla

mnie mało dostępny, co nie znaczy, że całkowicie niedostępny. Pod sufitem właśnie, można by

uskutecznić hydroponiczną hodowlę roślin. Woda doń by trafiała z odzysku (mocz przetworzony)

Większy problem by stanowiło źródło odpowiedniego światła (energia elektryczna), chyba że by mi

się udało jakimś systemem luster dostarczyć światło słoneczne.

 

Na tym etapie przerwę dalsze rozważania, przystąpię do nich niechybnie, jak tylko się wysikam.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Anonim 20.06.2015
    Filip budujesz bunkier na wojnę z ruskimi? :D
  • Anonim 20.06.2015
    w sumie to mi się marzy bunkier, ale to tylko mój pokój w bloku, do bunkra mu daleko :)
  • Anonim 20.06.2015
    i nie chodzi akurat o ruskich tylko o całą ludzkość
  • Anonim 20.06.2015
    Jakbym był milionerem na pewno bym sobie sprawił. A, że nie jestem to się schowam w szopce jak będzie wojenka czy cuś. :P
  • Anonim 20.06.2015
    wg mnie wojna cały czas trwa, moja wojna z systemem ;)
  • Anonim 20.06.2015
    Każdy na swój sposób walczy z systemem :( Ale na grobach starych bohaterów i tak odrastają wciąż te same kwiaty :(
  • Anonim 20.06.2015
    Powodzenia z budowaniem swojej wyspy, ale zaglądaj do nas czasami! XD
    Tekst jak zwykle zabawny, aż sama mam ochotę zrobić coś w tym stylu w pokoju ^^
    5/5
  • KarolaKorman 20.06.2015
    Nie wiem o jaki styl chodziło Shiroi, ale mam nadzieję, że nie chodzi jej o zrobienie kupy na samym środku pokoju, a potem przetwarzaniu jej w coś pożytecznego :)
    Świetne rozważania, jestem za. Każdy powinien mieć swój azyl niedostępny dla innych 5 :)
  • Sky300 20.06.2015
    Mądre a zarazem zabawne :) Jak wyżej, 5.
  • NataliaO 20.06.2015
    Po prostu życia by mi zabrakło. Postanowiłem ten problem ugryźć inaczej - zgodzę się z tym zdaniem. Mądre słowa; 5:)
  • Ronaldinho 20.06.2015
    Aż sprawdzę jak ugryzłeś to prędzej!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania