"Zdegustowana do granic wszelkich możliwości otworzyłam" - przecinek po "możliwości"
"Bynajmniej, nie z zimna." - bez przecinka
"Zarówno urokliwe terriery, jak i pełne wdzięku charty" - bez przecinka
"To o wiele wygodniejsze gdy przychodzi" - przecinek przed "gdy"
"Kompletnie nie rozumiałam o co może w tym chodzić" - przed "o"
"Kompletnie nie wiem gdzie jestem" - po "wiem"
"znajdować się oczy, nos i usta była" - po "usta", bo tutaj wymieniasz po kolei elementy, ale nie rozdzielasz czasowników w zdaniu. Mam nadzieję, że rozumiesz.
Więc zacznę od tego, że nie chciałam, żebyś ostatnio źle mnie zrozumiała. Nie od razu pojęłam zamysł, z jakim kierowałaś każdą akcję opowiadania. Sądziłam, że po prostu kończysz je tym, że to sen i mam być zaskoczona, ale już teraz rozumiem, że to miała być taka swoista klamra, która je wszystkie łączyła, więc się tego nie czepiam i przepraszam :)
Cieszę się jednak, że teraz to rozgraniczyłaś i zrobiłaś z tego serię. No i że zaczęłaś rozbudowywać opisy i ogólnie całe sny, za to bardzo duży plus. Ogółem czasem brakuje przecinków, no i mam nadzieję, że jakoś tam pomagam pod tym względem i da się zrozumieć, czemu jest tak, a nie inaczej. Za ten tekst zostawiam 5 i pozdrawiam :)
No to się tutaj każdemu zdarza, więc nie masz się czym przejmować :) Mam tylko nadzieję, że Cię nie zrażam takim wypisywaniem, bo bynajmniej nie to mam na celu.
Komentarze (6)
"Bynajmniej, nie z zimna." - bez przecinka
"Zarówno urokliwe terriery, jak i pełne wdzięku charty" - bez przecinka
"To o wiele wygodniejsze gdy przychodzi" - przecinek przed "gdy"
"Kompletnie nie rozumiałam o co może w tym chodzić" - przed "o"
"Kompletnie nie wiem gdzie jestem" - po "wiem"
"znajdować się oczy, nos i usta była" - po "usta", bo tutaj wymieniasz po kolei elementy, ale nie rozdzielasz czasowników w zdaniu. Mam nadzieję, że rozumiesz.
Więc zacznę od tego, że nie chciałam, żebyś ostatnio źle mnie zrozumiała. Nie od razu pojęłam zamysł, z jakim kierowałaś każdą akcję opowiadania. Sądziłam, że po prostu kończysz je tym, że to sen i mam być zaskoczona, ale już teraz rozumiem, że to miała być taka swoista klamra, która je wszystkie łączyła, więc się tego nie czepiam i przepraszam :)
Cieszę się jednak, że teraz to rozgraniczyłaś i zrobiłaś z tego serię. No i że zaczęłaś rozbudowywać opisy i ogólnie całe sny, za to bardzo duży plus. Ogółem czasem brakuje przecinków, no i mam nadzieję, że jakoś tam pomagam pod tym względem i da się zrozumieć, czemu jest tak, a nie inaczej. Za ten tekst zostawiam 5 i pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania