Wystawa eksponatów nowej generacji

Żeby w ogóle myśleć o jakiejkolwiek wystawie musiałem znaleźć dobrą miejscówke i eksponaty.Z miejscówką poszło gładko, albowiem od groma było w okolicy starych opuszczanych fabryk, pgrów i jedna stara ubojnia.Wybrałem ubojnie i wtedy zaświtał mi pomysł na eksponaty.Skoro wybrałem ubojnie, to będę ubijał w niej miejscowe prostytutki i wypychał je pleksą ponieważ nikt nie będzie po nich płakał i ich szukał, natomiast jako eksponaty będą przykuwać oko męskiej widowni i wywoływać w niej różne stany, co oznacza zwiększony ruch i odwiedzalność mojej miejscówki z wystawą.Przystąpiłem więc do wzmożonej pracy.Najpierw oczywiście wyrychtowałem wnętrze ubojni i urządziłem na bogato, no i oczywiście przygotowałem odpowiednie narzędzia do ubijania prostytutek i ich oporządzania.Teraz pozostało już tylko zgromadzić i załatwić eksponaty, co nie było trudne, ponieważ co kilometr na krajówce stała jakaś dziwka a najwięcej kręciło się ich w nocy, więc nikt nie zauważy, jak o 3 w nocy znikają prostytutki.Porwałem więc ich ze 40-ści, zawiesiłem na haku, poderżnąłem gardło, nadstawilem wiadro i czekałem aż się wykrawawią i krew spłynie do wiadra.Kiedy już ostatnia kropla krwi spłynęła z ich ciał, ściągnąłem je z haku i ułożyłem po kolei na ogromnym stole, gdzie jednej po drugiej rozpruwalem brzuch i wyciągałem wnętrzności, które mialy potem slużyć jako pokarm dla psów.Ta robota zeszła mi z 10 godzin i naturalnie byłem po niej nieziemsko zmachany.Po krótkim odpoczynku, rozpocząłem wypychanie eksponatów pleksą, które również zajęło mi wiele czasu.Kiedy zakończyłem tą czynnośc zaszylem eksponaty, ubrałem je w szykowne i elaganckie szaty i wymałowałem, żeby wyglądy jak najbardziej prawdziwie.Eksponaty były gotowe do wystawy dla gości, więc sprosiłem miejscową hałastrę i dałem im się napawać tym niezwykłym widokiem całkowicie za darmo.Oczywiście reakcja widowni była latwa do przewidzenia.Zewsząd było słychać zachwyty, kształtów zszokowanych min widzów można było policzyć w dziesiątkach a ohy i ahy nie ustawały nawet na chwile.Oczywiście gały nie mogły się odlepić od eksponatów, więc nim ostatni widz wyszedł z budynku, musiało minąć bardzo wiele godzin, ale jestem zadowolony, ponieważ moja praca nie poszła na marne i wróżę mojej wystawę świetlaną przyszłość i światową sławę.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania