Wyszedł

Zabrał rzeczy, trzasnął drzwiami, wyszedł.

Bez pożegnania

Nie było "powodzenia"

Po prostu wyszedł,

zniknął z mojego życia

Wycięty fragment życia

zostawia krwawiącą dziurę w sercu

Co dalej?

Nic

Chodzę ulicami mokrymi od moich łez,

mijam miejsca usłane w nasze pocałunki

czas staje w miejscu,

jakby nic się nie zmieniło

jest jak dawniej

a jednak inaczej

Sama

On wyszedł i nie wróci

Nigdy

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Quincunx 22.10.2016
    Oj, Rittucha Ritucha.
    A na pożegnanie Lis wyjawił Małemu Księciu swój sekret
    Powiedział - dobrze widzi się tylko sercem
    Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
    Ale powiedział coś jeszcze
    Powiedział - stajesz się odpowiedzialny, na zawsze, za to, co oswoiłeś

    Czyli powróci. Kiedyś. Nie ma innej opcji.
    Czytam, że już powrócił.
    Bo "samotność" to tylko pewnie sposób myślenia.
    Boli dopiero myślenie o samotności. Tak.

    Trzymaj się swoich chmur.
  • Literkowa Bitwa na Rymy, na Opowi.pl już po raz 16!

    Wszystkich piszących od dziecka, od wczoraj a także dopiero skłaniających się ku pisaniu wierszy i tworzeniu szeroko pojętej poezji, zapraszamy do wzięcia udziału w jedynym takim konkursie na Opowi: Literkowej Bitwie na Rymy.


    Więcej czytaj na profilu LBnR:

    http://www.opowi.pl/profil/literkowa-bitwa-na-rymy/


    Zgłoś chęć wzięcia udziału w 16 edycji Bitwy tutaj:

    http://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-rymy-16-reaktywacja-w684/


    Daj się poznać, daj się ocenić, spróbuj nowych, poetyckich wyzwań! :)

    LBnR

    Neurotyk

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania