Wyszedł
Zabrał rzeczy, trzasnął drzwiami, wyszedł.
Bez pożegnania
Nie było "powodzenia"
Po prostu wyszedł,
zniknął z mojego życia
Wycięty fragment życia
zostawia krwawiącą dziurę w sercu
Co dalej?
Nic
Chodzę ulicami mokrymi od moich łez,
mijam miejsca usłane w nasze pocałunki
czas staje w miejscu,
jakby nic się nie zmieniło
jest jak dawniej
a jednak inaczej
Sama
On wyszedł i nie wróci
Nigdy
Komentarze (2)
A na pożegnanie Lis wyjawił Małemu Księciu swój sekret
Powiedział - dobrze widzi się tylko sercem
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
Ale powiedział coś jeszcze
Powiedział - stajesz się odpowiedzialny, na zawsze, za to, co oswoiłeś
Czyli powróci. Kiedyś. Nie ma innej opcji.
Czytam, że już powrócił.
Bo "samotność" to tylko pewnie sposób myślenia.
Boli dopiero myślenie o samotności. Tak.
Trzymaj się swoich chmur.
Wszystkich piszących od dziecka, od wczoraj a także dopiero skłaniających się ku pisaniu wierszy i tworzeniu szeroko pojętej poezji, zapraszamy do wzięcia udziału w jedynym takim konkursie na Opowi: Literkowej Bitwie na Rymy.
Więcej czytaj na profilu LBnR:
http://www.opowi.pl/profil/literkowa-bitwa-na-rymy/
Zgłoś chęć wzięcia udziału w 16 edycji Bitwy tutaj:
http://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-rymy-16-reaktywacja-w684/
Daj się poznać, daj się ocenić, spróbuj nowych, poetyckich wyzwań! :)
LBnR
Neurotyk
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania