Wy-włoki
Czas nie lubi zwłoki i ty mówisz, żebym nie zwlekał, ale
ostatnimi czasy, gdy mam zwlec się z łóżka
rozciągam każdą z myśli do rozmiarów wszechświata, byle tylko
stworzyć konstelację na tyle bogatą i dotychczas nieznaną;
przecież kiedyś będę musiał zedrzeć resztki tendencyjności,
którą okryty umysł, stał się podobny mechanicznej substancji.
Być może fizyka potrafi znaleźć odpowiedź lub ułożyć równanie
na podstawie bolączek człowieka, które do żywego targają zakończenia nerwowe.
Być może żadna z tych bolączek nie jest zjawiskiem, którego by wszechświat
nie widział w makroskali. Nie jestem niczym więcej, jak wiernym odwzorowaniem
procesów biochemicznym, rozpadu atomów, wiązań walencyjnych, czy
spinów, gdy dwoje myśli kręci się w przeciwne strony, nazywam to ambiwalencją,
by zmieszać się bardziej z poezją, niż nauką.
Komentarze (8)
Z drugiej natomiast strony, wydawało mi się, że już zdołała Pani wcześniej stwierdzić, że moje pisanie Pani się nie podoba, nie przemawia do Pani. W kontekście jednoznaczności, no to przepraszam, ale pierwsza strofa przeczy takiemu stanowisku, bo jest tam zabawa znaczeniami i skojarzenia;
w kontekście konkretności, tak, w dużej mierze jest tutaj sporo konkretów, ponieważ ten utwór nie ma na celu zachęcać do interpretacji, natomiast do refleksji nad pewnym zagadnieniem/zjawiskiem/koncepcją, natomiast rozumiem, że to nie każdemu wydaje się interesujące, pociągając lub jest to obszar poezji dla kogoś intrygujący.
Natomiast,z uwagi, iż mam niski poziom tolerancji na hipokryzję, odklejkę i ludzi, którzy nie są skłonni do jakichkolwiek refleksji nad samym sobą, co widać po ich zachowaniu, rozbieżnościach, itp, to mój ostatni komentarz do Pani, także pozdrawiam i żegnam :)
Za dużo zwłok na początku, rozumiem zamysł i zabawę słowem ale niezgrabnie to wygląda (moim subiektywnym zdaniem) te trzecie zwłoki bym wywalił jako typ z nożycami. Reszta ciekawa, trzeźwa. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania