Wy-włoki
Czas nie lubi zwłoki i ty mówisz, żebym nie zwlekał, ale
ostatnimi czasy, gdy mam zwlec się z łóżka
rozciągam każdą z myśli do rozmiarów wszechświata, byle tylko
stworzyć konstelację na tyle bogatą i dotychczas nieznaną;
przecież kiedyś będę musiał zedrzeć resztki tendencyjności,
którą okryty umysł, stał się podobny mechanicznej substancji.
Być może fizyka potrafi znaleźć odpowiedź lub ułożyć równanie
na podstawie bolączek człowieka, które do żywego targają zakończenia nerwowe.
Być może żadna z tych bolączek nie jest zjawiskiem, którego by wszechświat
nie widział w makroskali. Nie jestem niczym więcej, jak wiernym odwzorowaniem
procesów biochemicznym, rozpadu atomów, wiązań walencyjnych, czy
spinów, gdy dwoje myśli kręci się w przeciwne strony, nazywam to ambiwalencją,
by zmieszać się bardziej z poezją, niż nauką.
Komentarze (15)
Ty chyba fizykiem jesteś😏ja czytając ten wiersz czuję się jak na wykładzie a chyba nie o to chodzi w poezji żeby wchodzić w istotę atomu …
Dlaczego miałoby nie chodzić o to, by wchodzić w istotę atomu? Lub poprzez refleksje zawarte w poezji ukazywać swoje odczucia, które sprowadzają się do wrażenia ogólnej analogiczności pomiędzy mikro i makroświatem lub odczuć, że psychika i wszechświat są tym samym?
Jakub Andrzej Tomkiewicz poezja ma płynąć jak dla mnie…a u Pana płyną co najwyżej atom i wiązanie walencyjne… To jest moja opinia, może inni będą zachwyceni
Bernadetta12345 Co to znaczy, że poezja ma płynąć?
Jakub Andrzej Tomkiewicz następny, który się czepia , że coś komuś nie pasuje. Nie mój gust, nie moja bajka… fanów proszę szukać gdzie indziej. Dla mnie te wiersze to wykład naukowy, nie interesuje mnie utwór nie pozostawiający miejsca na interpretacje. Tutaj wszystko jest do bólu konkretne, jednoznaczne, wymierne.
Bernadetta12345 ? xD wszystko w porządku? Przepraszam, nie spodziewałem, że Pani niezdolność do udzielenia odpowiedzi na moje pytanie spowoduje taki wzrost pasywnej agresji.
Z drugiej natomiast strony, wydawało mi się, że już zdołała Pani wcześniej stwierdzić, że moje pisanie Pani się nie podoba, nie przemawia do Pani. W kontekście jednoznaczności, no to przepraszam, ale pierwsza strofa przeczy takiemu stanowisku, bo jest tam zabawa znaczeniami i skojarzenia;
w kontekście konkretności, tak, w dużej mierze jest tutaj sporo konkretów, ponieważ ten utwór nie ma na celu zachęcać do interpretacji, natomiast do refleksji nad pewnym zagadnieniem/zjawiskiem/koncepcją, natomiast rozumiem, że to nie każdemu wydaje się interesujące, pociągając lub jest to obszar poezji dla kogoś intrygujący.
Natomiast,z uwagi, iż mam niski poziom tolerancji na hipokryzję, odklejkę i ludzi, którzy nie są skłonni do jakichkolwiek refleksji nad samym sobą, co widać po ich zachowaniu, rozbieżnościach, itp, to mój ostatni komentarz do Pani, także pozdrawiam i żegnam :)
Jakub Andrzej Tomkiewicz z wzajemnością… i na szczęście
Piszesz konstruktywne komenty, to i ja napiszę,
Za dużo zwłok na początku, rozumiem zamysł i zabawę słowem ale niezgrabnie to wygląda (moim subiektywnym zdaniem) te trzecie zwłoki bym wywalił jako typ z nożycami. Reszta ciekawa, trzeźwa. Pozdrawiam
Dzięki, rozumiem, że tych zwłok może być za dużo, ale, szczególnie ta trzecia zwłoka jest niezbędna, bo to zwlekanie ze zwleczeniem się z łóżka to już pewien obraz podmiotu lirycznego, który sugeruje jego aktualny stan emocjonalny: rozleniwienie albo niemożność podjęcia konkretnego działania, które są podwaliną do jego późniejszych rozważań w kolejnych strofach. Dzięki za konkrety
Niby nauka zabija poezję.
Ale... Bez atomów nie byłoby poezji. Czyż nie?
A działanie reaktora jądrowego... To czysta poezja.
Trafia.
Dzięki
A mnie właśnie te wszystkie zwłoki na początku zafrapowały. Podoba mi się takie drążenie słowem w tkance rzeczywistości.
Dzięki
Tekst na pewno trudn,y ale i bardzo oryginalny i intrygujący.
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania