Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Wyznania mężatki
Wyznania mężatki
Nie wiem, kiedy dokładnie to się zaczęło.
Może wtedy, gdy spojrzałam w lustro i zobaczyłam w oczach nie tylko żonę, ale kobietę, która wciąż chce czuć.
Nie tylko być dotykaną — ale naprawdę dotykaną, zrozumianą, zauważoną.
Kiedyś wystarczały mi wieczory z winem, jego dłoń na moim karku, ciepło obecności.
Teraz coraz częściej łapię się na tym, że moje ciało pamięta rzeczy, których nie dostało od dawna — oddech blisko ucha, spojrzenie, które mówi więcej niż słowa, palce, które nie śpieszą się.
Czasem, gdy gasną światła, wyobrażam sobie, że ktoś widzi mnie naprawdę.
Nie tylko przez pryzmat codzienności, obowiązków, planów.
Kogoś, kto dostrzega drżenie ust, bicie serca, tę cichą potrzebę bliskości, która nie znika z wiekiem.
Nie chcę zdradzać.
Chcę czuć.
Chcę znów być kobietą, która pali się od środka, bo ktoś jednym spojrzeniem przypomina jej, że nadal może rozpłynąć się w chwili.
Może to tylko tęsknota.
A może coś więcej...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania