Wyznanie do przyjaciela
Nigdy pojąć nie potrafiła,
Jak sprawa ta miała miejsce,
Cztery miesiące mu poświęciła,
A zmienił całe jej serce.
Lecz nie o miłość wcale chodziło,
A przyjaźń nieopisaną,
Przez jedno wyznanie się wszystko zmieniło,
Zabrano, co wcześniej im dano.
Dopiero wtedy dziewczyna pojęła,
Jaki błąd popełniła,
Pojęła ile ta przyjaźń znaczyła,
Pojęła, że wszystko straciła.
Uczucia wcześniej całkiem zmylone
Teraz poukładała,
Lecz sytuacje nieodwrócone
Nie dadzą, czego by chciała.
I wciąż myślami daleko odpływa
Do wspomnień tak utęsknionych,
Bo choć niczego już nie ukrywa,
Żałuje spraw uczynionych.
Komentarze (39)
Jakieś wyznania? Po co komu do kogo??
Żadne pożądanie nie może być być nazywane przyjaźnią!!
Ja nie uznaję tego rodzaju relacji ,od tego jest mąż/ żona .Żadnych osób z zewnątrz.Przykazn to może być między dwoma kobietami lub dwoma facetami bez żadnych podtekstów.
Człowiek to dużo więcej niż tylko chuć.
Dla mnie nie jest możliwa i ja ani takiej nie chcę,nie uznaje ani się na nią nie zgadzam ! Wystarcza mi dzieci i mąż!
Włażenie w buciorami obcych osób jest dla mnie uwłaczające i ponizające .
Powiedz to tym osobom że człowiek to nie tylko ciało!!;
Ja na takie rzeczy nie mam absolutnie najmniejszej ochoty!
Ale niektórzy mają prymitywny sposób myślenia, bo widocznie nie umieją w znajomości, a ich kontakty z płcią przeciwną były ograniczone.
Zdaje się, że jesteś bardzo wierząca. W związku z tym powinnaś kochać bliźniego swego, jak siebie sama. Odwróćmy to teraz: nie kochasz ludzi, nie kochasz siebie. Nie ufasz ludziom, w takim razie nie ufasz też sobie. A to smutne akurat.
Kobieto, brakuje ci dystansu, chyba do wszystkiego.
Ja mam prawo bronić swojej godności i już naprawdę jestem tym wszystkim bardzo zmęczona ! Za długo się to ciągnie, stanowczo za długo .Kto by wytrzymał tyle lat wiecznie tłumaczyć że taka nie jestem i że mam prawo do swojego życia!.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania