wyzwanie
niby wiem to starość
alergia na słowa
węże jadowite oplatają się wokół mózgu
ściskają resztki humoru
wypluwają gorycz dziewięćdziesięciu lat
te parę liter wywraca myśli do góry nogami
ściśnięte trzewia zmieszczą się w łupinie orzecha
tak masz rację
jestem niewdzięczna
mów co chcesz
i tak przyjdę znów
i otworzę drzwi zimne
jak więzienne kraty
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania