WZAJEMNOŚĆ
Żyję po to, byś była szczęśliwa,
jestem zawsze, gdy mnie potrzebujesz.
Ze mną nawet ból głowy przegrywa,
przy mnie nigdy zmęczenia nie czujesz.
Moja misja mnie nigdy nie znudzi,
nikt nie zdoła mnie od niej powstrzymać.
Jakże warto się słodko natrudzić,
by w nagrodę twój uśmiech otrzymać...
Komentarze (15)
Aż zazdroszczę peelce... że też tacy fajni faceci mnie się nie trafiają. Pech, to pech...
Podaj adres...
Grisza , a to jedna dla Ciebie za mało?
Zaraz zmienię zdanie chyba...
Grafka, ja nie jestem fajnym facetem. A z drugiej strony, skoro peelka mieszka 300 metrów ode mnie, to tak naprawdę nie wiemy, czy nie mieszkasz w klatce obok...:)))
Wystarczy Grisza... nie rozmarzaj się. Na pewno mieszkam daleko od Ciebie. Albo jeszcze dalej...
(Rany julek, wszyscy fajni wyginęli chyba)
Jak dinozaury? O jejku, jejku... Nawet nie wiemy, czy nie widzimy się codziennie w Biedronce... Może niech tak zostanie...
Czasami spotykają się w Biedronce... ona zapatrzona w stoisko z warzywami, szybko wybiera potrzebne jej produkty, patrząc przy tym niespokojnie na zegarek... zupę musi ugotować, a zagadała się z sąsiadką o tej Jadźce z czwartego piętra, do której ciągle wpada niefajny facet, (mówią, że w każdym mieście ma dziecko z inną). Co ta Jadźka w nim widzi? Jej chłop tyra w tej fabryce, a ta lafirynda... Już trzynasta, chyba nie zdąży, znowu będzie awantura na całą kamienicę i pewnie jutro każdy zobaczy zbyt silny makijaż.
Zaraz, to chyba ten niefajny od Jadźki przy kasie stoi, uśmiecha się i ręką macha. A podejdę, zrobię na złość tej małpie z czwartego...
Grafomanka, napisałem coś i chcę to tutaj puścić, ale potrzebuję żywcem wykorzystać Twoją powyższą scenkę z Biedronki, jako wstęp. Zaznaczę, że to nie moje, ale nie będę zdradzał autorki. Zgadzasz się?
Grisza, to co napisałam, to zwykła głupawka. Daj spokój...
Trochę szkoda, bo rozwinąłem to z punktu widzenia faceta i wydaje mi się, że wyszło całkiem całkiem, ale bez Twojego początku nie ma to sensu. Trudno, pójdzie do szuflady...
Grisza, jeżeli to ma pomóc Twojemu tekstowi, to dawaj!
Ok. Dzięki. Wieczorem...
Proste, ale urocze :)
Ładne :)
A nie lepiej tak krócej, by szybciej było wzajemnie przyjmnie?
Jak będziesz zmęczona cierpiała
gdy główka cię będzie bolała
to kiedy zatelefonujesz
od razu się lepiej poczujesz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania