wzbudzić dzień
zapamiętaj ten obraz i muzykę
każda nutka powstała z nas
roziskrza się niczym ogień,
choć przygaszony grafitowymi chmurami
wskrzesza piosenki oraz postacie
z przeszłości, a ty potrafisz
tak cudnie zaśpiewać kołysankę
Gintrowskiego, więc zanuć
lub ułóż następną, później zawiń
w zielony liść, nim odpadnie
kawałek nieba i okryje mnie
niewidzialnym płaszczem
słyszysz? znów przyjmuję życzenia
w myślach płyną toasty, które
zamieniają się w czterowersowe strofy
Komentarze (5)
Mnie zatrzymał ten niewidzialny płaszczyk. Niektóre osoby traktują go jak uwolnienie. A czasami stajemy się niewidzialni i jest nam smutno. I te nutki. Muzyka powinna nas rozpieszczać nie tylko na dobranoc 🙂
Dokładnie :) dziękuję
Bardzo lirycznie. I ten końcowy motyw tetrastychow...
Pozdrawiam
Nie wiem, po co wklejać tak stary, przebrzmiały, dawno wypalony tekst. . Bo chyba go pamiętam, pochodzi z czasów, gdy byliśmy razem.
Nigdy już do ciebie nie wrócę, nie będziemy razem.
Odpuść sobie. Co było - nie wróci, pa.
Florianie, twoje interpretacje są całkowicie błędne. Ten wiersz nie ma nic wspólnego z tobą ani z naszą dawną przyjaźnią.
Proszę, przestań pisać w tak osobistym tonie i uszanuj moją twórczość.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania