względne atrakcje
atrakcją w życiu człowieka
jest zwycięstwo
nad innym człowiekiem
na wiele sposobów
na wielu poziomach
na przeróżnych ego centryzmach
dzięki temu upada i podnosi się
odmieniany
przez życiowe przypadki
atrakcją w życiu Boga
jest jego śmierć
tak po prosu
zamknąć oczy
i uwierzyć w nicość
takiej z której niczego już nic…
niestety On jest niewierzący
zdolnym tylko tworzyć marność
względem siebie
i tak trwa
bez nadziei
że może kiedyś
osiągnie zero absolutne
Komentarze (25)
Ja niedługo wbiją do nas islamiści, a tak się zapowiada, to szybciutko w Allaha uwierzysz... i jeszcze tych dziewic będziesz w niebie wyglądał... to nie katolicy, że przejdą obok twoich bluźnierstw
Jak*
Grafomanka Och, jak ja lubię te Twoje komentarze Grafi. A jeżeli chodzi o Boga, to takie refleksje, Allach to ten sam Bóg co Jahwe. W semickich językach Bóg to El albo All czyli Bóg np: Izrael - Walczący z Bogiem Allach Bóg jedyny. A u mnie po prostu Bóg. Jak masz na imię Elżbieta to przeczytaj co ono oznacza, tu też jest El.
Grafomanka, pisze o tym Michel Houellbecq w swojej powieści "Uległość"... Polecam wszystkim...
Grisza, ci wszyscy ateiści, którzy teraz na nas wylewają swój jad, będą nas ze łzami w oczach wspominać... a ten wyżej, z irką oszalałą i woźnym, to już całkowicie pogrążą się w rozpaczy... kiedy na własnej skórze odczują różnicę, a odczują... bo zaraz to wszystko z Hiszpanii trafi i do nas...
Ty taka głupia sama z siebie czy ci płacą? Tych islamistów szukaj na południu, jak ci za nimi tęskno.
Grafomanka Grafi, to są tylko moje rozważania, nigdy nie zastanawiałaś się nad tym czy Bóg jest szczęśliwy? No albo nad człowiekiem, co sprawia mu największą satysfakcję?
Grafomanka, ja jestem tolerancyjny i nie przeszkadza mi na ulicy dziewczyna w chustce na głowie, czy całe rzesze muzułmańskich turystów na Krupówkach. Ale są bliżej, niż nam się wydaje. Każdy powinien przeczytać "Uległość". Twój pierwszy komentarz (powyżej), to jakby streszczenie tej książki... Prorocze...
Grisza, oczywiście, że są bliżej... mnie żadna wiara nie przeszkadza, pod warunkiem, że mojej nie szarga, nie przeszkadza mi też ateizm, dopóki nie bluźni na mojego Boga. Zresztą prawdziwi ateiści nie bluźnią, dla nich Boga nie ma i temat zamknięty, a ci ''ateiści'' bluźniący, to jakiś chłam podszywający się pod ateistów...
Grafomanka Ale ja tu na nikogo nie bluźnię, zastanawiam się tylko, to takie moje luźne refleksje.
Grafomanka, hej!
Kochasz i czujesz swoją energię?
Wchodzę — wybacz ad personam
geafo....
grafomanko kalwaryjska, bredzisz i bluźnisz stosowo, a tu dowód na to:
I. "a kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców..."
II."kto bluźni imieniu Pana poniesie śmierć. Ukamienuje go cały zabór..."
Ze względu na niedostatek zwojów w półkulach (tych wyżej, bo nisko zapewne same bruzdy wyjaśniam, że swoich macie pod II)
Grafomanka ,
Przeczytaj wiersz ireno;
"i znów będzie mi żal...
i przeproś go.
potrafisz?
- Proszę Ja Ciebie -
Starszy Woźny, a co tam ciekawego? Sklecony nieudolnie wierszyk i tyle... ot, trzeba reklamować, ale jaja... xD
Lotos****
To jest surowy tekst i na temat, w twoich (peela) rozważaniach nie powstał bez powodu.
Oczywiście.
Lotos, chciałbym ci przedstawić prawdziwy obraz Boga — czyli energię zawartą w ibogainie Twojego DMT (nie myl z zewnętrznym)
Notopech Łukaszenko, jakoś nie, daj sobie spokój, okej.
Lotos, znowu to samo... Ale ok
Pozdro
Notopech Pozdro, a nie wiesz co z ks. Popiełuszko (portalowym)?
Lotos, nie wiem i nie chcę wiedzieć — tym bardziej nie znam!
Notopech szkoda.
nic to, dla psychiatry
odrzut z seminarium szuka wczorajszego dnia
O, jest i mały pedałek, dzięki za wierność, a powiedz jak uważasz czy Bóg jest szczęśliwy?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania