xxxx
Znowu zasypiam pragnąc snu. Czym znowu będzie ten koszmar?
Ciągle widzę ten sam obraz. Przypomina mi mój umysł o tych złych dniach.
Dlaczego tak ciężko jest mi zapomnieć o tym? Tak bardzo cierpię nawet i w nocy.
Pragnę chwili odpoczynku od tego zła. To wszystko przytłacza mnie.
Zbyt wiele tego za mną. Przekopuję się przez stertę swych błędów.
Gdzie jest moje szczęście, które zgubiłem? Poszukam go jeszcze raz.
Poszukiwania kończą się zawsze tylko łzami. Siadam bez sił w kącie tego świata.
Nikt nie zauważa mnie. Moje łzy tworzą ocean.
Sny ciągle ukazują mi moją śmierć. Jak długo jeszcze to potrwa?
To wszystko to tylko sen. W mych marzeniach wielkim jestem.
Słowa moje chcące stać się wierszami dodają mi sił. Nawet w ciemności nie poddam się.
Już nie krwawię. Cała moja krew już dawno ze mnie zleciała.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania