z czyjejś perspektywy (villanella)

chyba to niechęć albo zła wola pewnie

ściąga niedolę tudzież myśli tabuny

nieposkromionych krzyków wśród gestów gniewnych

 

w imię wątpliwych racji byle do jednej

własnej siłą przekonać a sprzeciw stłumić

mimo że zgoła słowa tu niepotrzebne

 

wcale nieważne gdy ktoś mija się z sednem

jego wyznawać - pokłon przelotny umizg

nawet ci z pokolenia wciąż młodych gniewnych

 

czemuś jawnie gną karki a przecież brednie

nie bez kozery zbełtał chytrze skołtunił

mimo że zgoła słowa tu niepotrzebne

 

zanim człowieku mały raptownie zbledniesz

i wstrętnym będzie każdy tchórzliwy unik

wśród obudzonych młodych i ciągle gniewnych

 

masz jeszcze drugą szansę na cudną jednię

cokolwiek zmienić - wymiar zmurszałej mumii

mimo że zgoła słowa tu niepotrzebne

 

te człowiek nosi w sobie całkiem bezwiednie

choćby wewnętrzny głosik na chwilę umilkł

mimo że zgoła słowa tu niepotrzebne

gdy przyjdzie czas zakwili u wszystkich gniewnych

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (44)

  • Narrator 2 tygodnie temu
    Niezwykle treściwy wiersz, bo po każdej strofie musiałem popijać wodę. Ale masz talent, żeby napisać na poziomie Miłosza! Całkiem ci się udała ta pieśń ludowa. Daję 5.

    „mimo że zgoła słowa tu niepotrzebne
    gdy przyjdzie czas zakwili aż po sam bezdech”

    Oj, zakwili, zakwili!
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Narrator, jajów sobie nie rób, dobre? 😁 Ja i Miłosz, dobre sobie, ale dziękuję za komplement.

    Trudno się to pisze i nie pociąga mnie katarynka, właśnie zauważyłam, że ostatni wers powinien być "gniewnych", aczkolwiek "bezdech" mi się bardziej podobuje.

    Merci beaucoup za komentarz i piątaka 😊
  • Narrator 2 tygodnie temu
    Szpilka Naprawdę czytając ten wiersz przypomniałem sobie coś z Miłosza, tylko nie potrafię powiedzieć co takiego dokładnie. Może podobny temat, atmosfera?

    Doborem słów nie daj się zwariować. James Joyce spędził cały dzień szukając tylko jednego słowa do Ulissesa, a i tak uznał ten dzień za wyjątkowo szczęśliwy :)
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Narrator

    No jakbyś zgadł, nagromadziły się przymiotniki z przysłówkami, dlatego taka trudność ze znalezieniem dobrego rymu.

    Dziękuję za krzepiące słowa, jesteś dobrym duchem tego portalu 😉
  • Opalony Ernest 2 tygodnie temu
    Z tą formą zapoznała mnie betti
    Niech się wścieka, że wkleję.
    Mnie się podoba.
    Jak tam się między nami dzieje - nieważne. W tym utworze się refluks zakochał.

    rozbita na drobne
    Postautor: elka

    podaj rękę gdy tonę zapłacę ci wierszem
    znowu świt mnie zobaczył smutną niewyspaną
    bo się we mnie tłucze uczucie to pierwsze

    z poranną rosą dotyka odrzucone szczęście
    wygniata pościel jak w gorączce ku męce
    dlatego podaj rękę gdy tonę zapłacę ci wierszem

    nie nie zaśpiewam nie umiem i nie chcę
    jedynie gorzkie żale poduszka wciąż znosi
    bo się we mnie tłucze uczucie to pierwsze

    nie dociera do serca że wiatrem pisane
    tamte marzenia podlotka naiwne i piękne
    podaj mi rękę gdy tonę zapłacę ci wierszem

    mogę też cię przytulić w szale zapomnienia
    pójść z tobą na kolację a potem na szczyty
    niech się we mnie nie tłucze to uczucie pierwsze

    zamknąć oczy na chwilę odrzucić złe myśli
    może wtedy coś zagra i ty mi się przyśnisz
    dlatego podaj rękę gdy tonę zapłacę ci wierszem
    czas wygonić na zawsze to uczucie pierwsze
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Ernest, sympatyczna villanella, ale środkowe wersy się nie rymują z pozostałymi, a na tym trudność w villanelli polega, żeby wszystko zrymować 🙂

    Dziękuję za wizytę 😉
  • Marek Adam Grabowski 2 tygodnie temu
    Gniew to mocny temat! Pozdrawiam 5
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Ahoj, Marek, dziękuję za wizytę i piątaka 😊

    Choć jakieś szczujnie i szujnie jedynki stawiają, nic to, postaram się pisać jeszcze lepiej, na złość zawistnym szujniom 😁
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Ależ mocno brzmiący utwór. Czytam i czytam, na różne sposoby.
    W jednej z interpretacji odbieram wiersz jako otworzenie oczu na bezsensowne zacietrzewianie się w obronie swojej racji, szczególnie w obliczu jakiegoś nieszczęścia, na które trzeba zareagować zupełnie inaczej.
    Mocny tekst, mocna puenta, a i wziąć villanellę na warsztat - odwaga. Pięknie wyszło.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery, aha, celnie odebrałaś, dziękuję za pięknie wyszło 😊
  • Morus 2 tygodnie temu
    Co do interpretacji treści to przychylam się do słów przedpiśczyni, podobna interpretacja zdaniem mym, co do formy, to trochę mi brakuje płynności, aczkolwiek doceniam wysiłek twórczy.
    Pozdrawiam.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Morus, aha, a w którym miejscu, bo nie słyszę, villanella Barańczaka też nie płynie, to taki gatunek, płynięcie wszędobylskie rymy utrudniają. Dziękuję za przybycie i docenienie wysiłku twórczego 😉

    Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził

    Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził.
    Nie był płaczem dla niego, chociaż mógł być o nim.
    To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi.

    I półprzytomny wstyd, że ona tak się trudzi,
    to, co tłumione czyniąc podwójnie tłumionym
    przez to, że w nocy płacze. Nie jej płacz go zbudził:

    ile więc było wcześniej nocy, gdy nie zwrócił
    uwagi - gdy skrzyp drewna, trzepiąca o komin
    gałąź, wiatr, dygot szyby związek z prawdą ludzi

    negowały staranniej: ich szmer gasł, nim wrzucił
    do skrzynki bezsenności rzeczowy anonim:
    "Płakała w nocy, chociaż nie jej płacz cię zbudził"?

    Na wyciągnięcie ręki - ci dotkliwie drudzy,
    niedotykalnie drodzy ze swoim "Śpij, pomiń
    snem tę wilgoć poduszki, nocne prawo ludzi".

    I nie wyciągnął ręki. Zakłóciłby, zbrudził
    toporniejszą tkliwością jej tkliwość: "Zapomnij.
    Płakałam w nocy, ale nie mój płacz cię zbudził,
    To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi."

    Barańczak
  • Morus 2 tygodnie temu
    Szpilka może to kwestia rymów, bo zacytowany Barańczaka nieco lżej się czyta. Pozdro. Dałem pięć, za wysiłek.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Morus

    Eee, nie czyta się lżej, poza tym ma w pierwszej strofie aż trzy razy "być" i rymy gramatyczne.
    Morus mnie nie zależy na niezasłużonych ocenach, zalezy mi na merytorycznym uzasadnieniu 🙂

    Nie płynie, to uzasadnij, porównaj, oznacz akcenty, co?
  • Morus 2 tygodnie temu
    Szpilka miałem to napisać, ale nie napisałem przez grzeczność, ale skoro ciągniesz za język, to napiszę. Rymy gramatyczne u Barańczaka dają w tym wypadku zdecydowanie lepszą płynność od Twojej villanelli. W odbiorze przeciętnego zjadacza poezji, Morusa. Wyszukane rymy u Ciebie, powodują że człowiek koncentruje się na nich, i przez to jakby zatrzymywały, co powoduje wrażenie utraty płynności. Ale to tylko zdanie moje, subiektywne, a nie krytyka jako taka, bo w życiu nie napisałem żadnej villanelli, i wiem jakie to trudne.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Morus

    "gdy skrzyp drewna, trzepiąca o komin
    gałąź, wiatr, dygot szyby związek z prawdą ludzi

    negowały staranniej: ich szmer gasł, nim wrzucił"

    Zobacz ile słów jednosylabowych i dwusylabowych, łatwo się czyta? Nie! Barańczak w limerykach też tak drobi, mnie się zupełnie nie podobuje. Moje rymy nie są wyszukane, są z lekka niedokładne, bo z dokładnymi całkiem by brzmiało po częstochowsku. No dobra, skoro tak uważasz, że nie płynie, Twoje prawo 😉

    Zatem napisz villanellę, chętnie przeczytam 🙂
  • Rozrywkowy 2 tygodnie temu
    Zrozumiałem tylko pierwsze trzy zwrotki i to nie wiem, czy dobrze. Chyba za mądra ta vilanella(co to w ogóle jest villanella?) jak dla mnie. Rozumiem, że to jakiś gatunek rymowanych łamigłówek?
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Rozrywkowy, to klasyk, trudny do napisania, ale spróbować warto, żeby sprawdzić swój warsztat 😉

    Moja villanellka prawi o wciskaniu własnych racji na siłę i o bezwładzie młodych, i gniewnych.
  • skandal 2 tygodnie temu
    nie znam się zupełnie ale podobało mi się. teraz wciskanie (kitu) w modzie jest. a rację ten ma, kto głośniej wrzeszczy. "czuć" że nie od wczoraj piszesz
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Skandal, ano, wciskanie kitu na czasie, dzięki 😉
  • laura123 2 tygodnie temu
    Doceniam trud, bo villanella ma ciasne ramy i trzeba się zmieścić. Trochę ciężko się czyta, brak mi lekkości tak typowej dla tego gatunku. Niemniej zostawiam 5
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Laura, lekkość murowana przy rymach częstochowskich, a ja takich nie lubię, no i uwspółcześnić chciałam. Dziękuję za komentarz 🙂
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Ojej↔Szpilka lajsła Villanellę. Nie tylko chodzi o to, by w odpowiednich miejsca powtarzać i rymować,
    ale żeby jakiś sens zachować. A tu jest sens jaki napisałaś pod "Rozrywkowym"
    Poza tym taki... soczysty język. Trochę jak drzewiej bywało.
    Aż przez Ciebie, napisałem dziś:)↔Jeno taką prostą.
    Pozdrawiam:)↔%😉
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Dekaos, nom, tyle rymów z dwóch słów, katarynka. Dziękuję za lekki i soczysty język 😉

    Villanellkę strzeliłeś? Luknę niebawem 🙂
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Szpilka↔U Wiki stoi, że ma 6 zwrotek. A Twoja 7↔to jak to w końcu jest, bom zgłupiał🙂
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Dekaos, hahahahah, ja też, z puentą sześć, no widzisz, jaka roztargniona jestem? Coś mi się pofanzoliło, kacza zupa, trzeba następną napisać. Dzięki za czujność 😊
  • Opalony Ernest 2 tygodnie temu
    "wcale nieważne gdy ktoś mija się z sednem

    jego wyznawać - pokłon przelotny umizg"

    refluks ma alergię na poezję.
    Tu się zgiął krzywym kręgosłupem.
    I mu w nim szczeliło.
    Franco bezlitosna.
    I se wezmę ukradnę winololiloi twe, jak i bettowe.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Ernest, to cieszę, jak nie wiem co albo i bardziej 😉
  • Opalony Ernest 2 tygodnie temu
    Szpilka A wy, dwie france, byście się mogły zmierzyć wilanelowato, mam na myśli cię i betti.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Ernest

    No fajny pomysł, ale nie na rymy częstochowskie, bardziej współczesną z zachowaniem formy tradycyjnej 🙂
  • Piecuszek 2 tygodnie temu
    Hej🙂
    Pomyłka w powtarzaniu rymu.
    Pierwszy wers pierwszej strofy, oczywiście może być zmodyfikowany, powinien być powtórzony jako trzeci w drugiej, czwartej i w szóstej strofie, czyli u Ciebie wers:
    "chyba to niechęć albo zła wola pewnie"
    W drugiej strofie Twój wers trzeci brzmi:
    "mimo że zgoła słowa tu niepotrzebne"
    więc jak się ma do pierwszego wersu pierwszej strofy?
    Nagle rym pewnie zmieniłaś na niepotrzebne i poleciałaś tak już do końca.
    Wers trzeci pierwszej strofy powinien być powtórzony jako ostatni w trzeciej piątej, szóstej strofie. I w tym wypadku to zachowałaś 🙂
    Rzeczywiście brakuje płynności że względu na przestawione akcenty.
    Na razie nie wczytałam się w treść. Wrócę, bo zbyt dla mnie skomplikowane. Trzeba spokojnie przeczytać.
    Pozdrawiam 🙂
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Buuuuuuuuu 😭 Skopałam, nic to, następna będzie lepsza, no ćwiczyć trzeba formę i już, to moja druga villanella.

    Dziękuję Piecuszku za wgląd, postaram się bardziej skupiać przy pisaniu, szczęście, że dochrapałam się autka, bo kiedyś zdarzało mi się wsiadać nie do tego tramwaju co trzeba, zapominałam spojrzeć na numer, to chyba z tęsknoty za tramwajem, że w końcu przyjechał 😁
  • Piecuszek 2 tygodnie temu
    Szpilka
    Z tramwajem lub autobusem miewałam to samo :) Albo przegapiałam swój przystanek, bo się zaczytałam :)
    Jasne, że następna będzie lepsza; praktyka czyni mistrza. A napisałaś kiedyś pantum? Mnie się nie zdarzyło, nawet się nie przymierzałam, ale ... :)
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Piecuszku

    O! To pokrewne z nas dusze, przez to zamyślanie i zagapianie w tarapaty czasem wpadałam 😉

    Aha, ongiś na pewnym portalu próbowaliśmy różnych form, pierścieni dużo było, sonetów i pantum chyba też, no i oczywiście fraszki różnej maści jak moskaliki i limeryki 😊
  • Lotos 2 tygodnie temu
    Podoba się, ja takich wierszy pisać nie umiem, ale ta jednia, może sie kiedyś ją osiągnie, bez słów samym czuciem, wyczuciem, uczuciem hm... nie ważne słowa tu niepotrzebne.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Lotos, miło, że się podoba, chociaż pokręciłam z lekka formę. Dziękuję za komentarz 😊
  • kikimora 2 tygodnie temu
    Podoba mi się treść - świetne ukąszenie.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Kikimora, dziękuję za świetne ukąszenie 😊
  • Grain 2 tygodnie temu
    Po następnym losowaniu totolotka rozważę zamiar zamówienia u dobrego poety/tki/ villanelli, bo willę już maiłem, a ósma przeprowadzka mnie nie pociąga.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Grain, hahahaahha, dziękuję za sympatyczny komentarz 😊
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Po raz nie wiem któy podziwiam Twoją zdolność wyrażania złożonych rzeczy słowami w taki sposób. Tekst wspaniale niejednoznaczny. Niby wszystko jasne, ale jest dużo przestrzeni dla domysłów. Wracam, bo odrywam ciągle na nowo.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    JamCi, potrafisz człowiekowi wiary wlać w serducho, dzięki piękne i dobrego dzionka życzę, i fajoskich ludzi na drodze życia 😊
  • pasja 2 tygodnie temu
    Wszystko jak z nut płynie. Tak mocno, a zarazem elegancko zaakcentowane "tchórzostwo" Tylko czasem strach nie pozwala inaczej.

    masz jeszcze drugą szansę na cudną jednię
    cokolwiek zmienić - wymiar zmurszałej mumii... znakomite

    Pozdrawiam i szacun za pióro
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Pasjo, dziękuję za sympatyczne słowa i też pozdrawiam, słonko za oknem i tak mi lekko dziś, i Tobie tej lekkości życzę 😊

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania