Z dedykacją dla babci
O różo dumna
O różo schludna
Pieścisz mą skórę me dłonie
Pachniałaś tak czysto pięknie
Gdy reszta ogrodu w kolce obrastała
Miłość twa wieczna była
Ale zwiędłaś
Czemu?
O różo dumna
O różo schludna
Pieścisz mą skórę me dłonie
Pachniałaś tak czysto pięknie
Gdy reszta ogrodu w kolce obrastała
Miłość twa wieczna była
Ale zwiędłaś
Czemu?
Komentarze (35)
Patosik... niedobrze.
Nie rozumiem
Bukietkwiatow no, patosu dużo. Można te górnolotne frazesy zastąpić czymś zwyczajnym, ale co pięknie oddawałoby sens.
Co jest złego z nie ukazywaniem tematyki dosłownie?
Bukietkwiatow
Róża
Jak bladzi ci ludzie z pierwszych płócien Picassa
Delikatność różowa kurzego żołądka
Jest to kwiat odwiecznie ponętny i twardy
Róża
Różo Odnawiam cię różo
Czymże byłaby poezja jeżeli nie wstydem
Gdyby szwadron tumanów
Połknął cię na zawsze
Krowom widelcom i ludziom
Krowa bez ciebie jest tylko górą czworonożną
Z tobą — maleństwem
Widelec bez ciebie to brzydki wybryk metalu
Zderzony z tobą — nawet kokietuje
A człowiek z różą obleka się we włosy
Splecione w długie napięte warkocze
Którym wystarczy całować wierzchołki
By prąd bił do nozdrzy
Grochowiak
Szpilka Tego też nie rozumiem...
Bukietkwiatow
Ale zauważyłaś jaki dosłowny i jednocześnie inny?
Własnie o tę inność chodzi, bo wszystko już było ?
laura123, Uzwyczajniłem część - większą - przejdzie:
"schludna dumna różo wonna
piszcząca me dłonie
kiedyś
ogród w kolce obrastał
poza nami"
laura123
"schludna dumna różo wonna
pieszcząca me dłonie
kiedyś
ogród w kolce obrastał
poza nami
zwiędłaś
- czemu"
ot - chyba byłoby w finał
Szpilko, ale gdzie tu sens, wiadomość, pomoc w problemie?
Bukietkwiatow, Metaforą wali, całym ich deszczem.
Bukietkwiatow
Zapodałam Ci wiersz znanego poety, to wskazówka, żeby trochę poczytać, zanim zacznie się samemu tworzyć ?
Tymczasem i udanego wieczoru ?
Szpilka, używając podpórkie z wierszydła.
Yanko, tymczasem ?
Czyli wiersz ci się nie podobał? Przez was sarkazm nie rozumiem, co do mnie mówicie...
Bukietkwiatow
Sarkazm, w którym miejscu? Wklejenie wiersza znanego poety uważasz za sarkazm?
Wkleiłam po to, żeby podkreślić, iż poeci też szukali własnej drogi twórczej i wcale nie było im łatwo, o czym świadczy słynny już spór Przybosia z Grochowiakiem o formę liryki. Grochowiakowi przyklejono etykietkę turpisty, a jemu bliżej było do mizerabilizmu, postawy współodczuwania z tymi, którzy cierpią, czułej otwartości na dotkliwość bytu, związanej z podszytą tragizmem filozofią egzystencjalną ?
Aaaa! Dobra, w końcu rozumiem. Czasem przez sam tekst naprawdę ciężko się dogadać.
Ech... Nie cierpię ani nie umiem pisać poezji, to taki wyjątek z dzieciństwa. :D Także chyba sobie daruję posłuchanie rady, ale dziękuję za cierpliwość. Pewnie się przydała.
A może tak?
"schludna dumna wonna różo
pieszcząca me dłonie
kiedyś
gdy ogród w kolce obrastał
poza nami
- zwiędłaś
- czemu"
Yanku, o coś takiego mi chodzi...
https://www.youtube.com/watch?v=qKAz9zlk6Xw
laura123, Zacne, znane - lubie. Najprościej rozpisać tekst i sylabami podłożyć własny zamysł., czego np. nie stosuję osobiście, ale wielu tak robi, jeśli potem dobrze wychodzi, to może nawet to nie grzech.
yanko wojownik 1125 chodzi mi o słowa. Proste, zwyczajne, a piękne.
laura123, Takie to tylko przypadkiem wychodzą.
laura123 "Proste, zwyczajne, a piękne"
Raczej na spontan.
Specjalistka poszła.
Mówi - pracować nad wierszem i idzie na lewiznę.
Tyle, że te inne wiersze, też są najczęściej nudne, głupie, a w dodatku niezrozumiałe najczęściej dla nikogo, poza autorem. Gdzie sens i logika.
Dla niektórych nic nie jest zrozumiałe poza skrzydłami husarii.
Niestety słabo.
Juz napisano dlaczego.
W porywach średnie. O patosie itd już była mowa, więc napomknę tylko, że wybiórcza interpunkcja to raczej zły pomysł, o ile nie widać w wybiórczości jej stosowania wyraźnego zamysłu. A tu nie widać.
Pozdrawiam
Ha! W końcu komentarz, który mogę zrozumieć. Cóż, to mój pierwszy i do tej pory jedyny wiersz, nad którym nie spędziłam znowu aż tak dużo czasu. Nie wiem jak ograniczyć patos, (tzn. wiem, że prostym językiem, ale nie wiem w jak prosty celować), ale postaram się popracować nad interpunkcją. Wiem, że w wierszu są inne zasady stawiania przecinków, co mnie przeraża niestety.
Chyba mogę usunąć wszystkie znaki poza pytajnikiem na końcu, mam rację? W każdym razie na razie tak zrobię, w najgorszym wypadku i tak będzie ten sam błąd. Dziękuję za poświęcony czas i także pozdrawiam.
Ja jestem inny ale do mnie dociera prosty język.. O róży...róza to róża Nie wiem po kij tam krowę dorzucac ?♂️ ja zostawiam 5 za prosty język i prosty przekaz?♂️ inni mogą mnie zlinczować. XD
Dziękuję za przeczytanie i ocenę. Też nie wiem po co krowa, ale pewnie nie mówili dosłownie o krowie.
Ładne to i uczuciowe i przepełnione tęsknotą. Taka laurka słowna. Jak dla mnie w Twoim utworze zawarte jest więcej niż tysiąc słów.
Pozdro:)
Wschód słońca też już był, 88 razy w tym roku. A jednak za każdym razem wygląda niepowtarzalnie i nie sposób go upiększyć. Co w tym złego? Nie upiększajmy życia na siłę botoksem. A wiersz jest piękny, jak nieumalowana dziewczyna po kąpieli. 5.
Narratorze, ten wiersz nie jest piękny, bo jest naszpikowany patosem, owszem patos był piękny, ale w okresie romantyzmu, a od tego okresu literackiego lata świetlne nas dzielą. Poezja, jak wszystko, też przechodzi rozwój, cofanie jej w tym nie pomaga.
Narrator, nic, tylko mnie zastanawia, dlaczego codzienny chleb obkładamy czym innym, zamiast jeść jednostajnie? Tworzymy różne pasty, raz spożywamy z zieleniną, a raz z masłem i z grubą solą morską albo jajeczkiem lub z rybką, serem twardym, pleśniowym, topionym, marmEladą, miodem, no zobacz ile wariacji ?
Odnośnie do wschodów słońca, wschód ten sam, tylko my każdego dnia inni, czyli panta rhei.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania